opadłe liście

Opadłe liście nie zawsze są odpadem

Jesień to doskonała okazja, by uczyć dzieci troski o środowisko i szacunku do natury – podkreślił Urząd Miejski Wrocławia (UM). Opadłe liście pełnią ważną rolę w ekosystemie. Z czasem rozkładają się, wzbogacając glebę w składniki mineralne, zatrzymują wilgoć i tworzą naturalne schronienie dla małych zwierząt, takich jak jeże. Nie w każdym miejscu powinno się je usuwać – podał UM.

Lekcja proekologicznych nawyków dla najmłodszych

Wrocław we współpracy z Ekostrażą, zachęca wszystkie placówki oświatowe do prowadzenia jesiennych prac z poszanowaniem przyrody.

Wystarczy w rogu ogrodu lub placu zabaw zostawić stertę liści i gałązek, by stworzyć idealne miejsce do zimowania dla jeży. Włączanie dzieci w takie działania uczy odpowiedzialności i empatii wobec natury. A co najważniejsze, dzięki takim naturalnym kryjówkom mniej zwierząt będzie potrzebować naszej pomocy w azylu – dodała Katarzyna Szakowska z wrocławskiej Ekostraży.

Jako przykład miejsca, w którym proekologiczne działania realizowane są od lat, wskazano Przedszkole nr 109.

Dzieci same zauważają, że gdy zgarniemy wszystkie liście, zwierzęta tracą swoje schronienie. Uczymy je, że nawet najprostsze czynności mogą mieć znaczenie. Każdy z nas ma wpływ na świat wokół siebie, a troska o przyrodę zaczyna się od małych kroków. Dzięki takim rozmowom i obserwacjom najmłodsi coraz lepiej rozumieją, jak ważne są drobne gesty wobec natury i jak wiele mogą dla niej zrobić – powiedziała Marta Hold-Łukasik, dyrektor Przedszkola nr 109.

Opadłe liście pozostają w specjalnych strefach

Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu usuwa liście z chodników, gdzie mogą stanowić zagrożenie dla przechodniów. Oczyszczane są także zbiorniki wodne. Jednak w wielu miejscach liście pozostawia się celowo, szczególnie tam, gdzie stanowią naturalną ściółkę. W parkach wyznaczono specjalne strefy. Jak poinformował UM, oznacza się je tabliczkami z napisem „Tu nie grabimy! Dajemy schronienie zwierzętom, użyźniamy i chronimy glebę.” W tych miejscach wykonawcy prac porządkowych nie mogą również używać dmuchaw do liści.

Naszą rolą jest mądre zarządzanie tym, co daje przyroda. Jesień to czas, w którym natura oddaje biomasę, którą wytworzyła przez okres wegetacji. Dlatego tam, gdzie to możliwe, zostawiamy liście jako naturalną ochronę gleby i schronienie dla zwierząt, a jednocześnie dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców, utrzymując w czystości kluczowe ciągi komunikacyjne. Takie podejście pozwala nam lepiej wspierać ekosystemy miejskie bez rezygnowania z ładu i porządku – powiedział dr Radosław Gil, biolog z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

 

Artykuły i aktualności