W 2019 r. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie (RDOŚ) kontynuowała projekt, którego celem jest ograniczanie szkód wyrządzanych przez gatunki chronione na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
Przeciwdziałanie szkodom wynikającym z aktywności bobrów i wilków
Olsztyński RDOŚ zaznacza, że od 2018 r. realizuje projekt pn. „Przeciwdziałanie szkodom powodowanym przez bobry w gospodarstwach rolnych i mieniu oraz zabezpieczenie zwierząt gospodarskich przed wilkami na terenie województwa warmińsko-mazurskiego”. Jest on finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a jego celem jest minimalizowanie negatywnych skutków działalności wilków i bobrów na gospodarkę człowieka oraz umożliwienie bezkonfliktowej koegzystencji dzikich zwierząt i człowieka na jednym obszarze.
W ramach projektu, w 2019 r. hodowcom zwierząt przekazano ponad 33,5 km fladr, czyli sznurków z naszytymi kawałkami czerwonego materiału, które powiewając na wietrze skutecznie odstraszają wilki. Do poszkodowanych trafiło także 18,5 km siatek ogrodzeniowych i leśnych o różnych wysokościach, w celu ochrony upraw leśnych i grobli stawów przed szkodami powodowanymi przez bobry oraz inwentarza przed atakami wilków. Przekazano także 880 słupków do wykonania ogrodzeń oraz 53 zestawy pastuchów elektrycznych zasilanych energią słoneczną – wylicza RDOŚ.

Co jeszcze, by zminimalizować negatywne skutki aktywności bobrów i wilków?
Hodowcy owiec z województwa warmińsko-mazurskiego otrzymali również cztery psy rasy polski owczarek podhalański, które – po okresie adaptacji – mają strzec stada i reagować na zagrożenia.
Aby zapobiegać szkodom powodowanym przez bobry, zamontowano 50 urządzeń umożliwiających odprowadzanie nadmiaru oraz regulowanie poziomu wód w rowach melioracji szczegółowej i rzekach – dodaje organ ochrony środowisk i tłumaczy, że nadmiar wody w korycie rzeki lub w rowie melioracyjnym, za pomocą urządzenia regulującego jej poziom wbudowanego w tamę, jest systematycznie obniżany i nie dochodzi do zalewania terenów przyległych. Jednocześnie poziom wody w rowie lub rzece pozostaje wystarczający dla bobrów i mogą one swobodnie bytować na tym terenie. Tego typu działania nie wpływają bezpośrednio na liczbę bobrów występujących na danym terenie, natomiast w korzystny sposób przyczyniają się do rozwiązania problemu wynikającego z ich bytowania, zwłaszcza na terenach wykorzystywanych rolniczo – podkreśla RDOŚ.
Wszystkie te działania pozwalają zminimalizować negatywne skutki oddziaływania wolno żyjących zwierząt na gospodarkę człowieka. Nie wpływają istotnie na populację wilków czy bobrów, natomiast znacznie ograniczają szkody i straty materialne przez nie wyrządzane – dodaje regionalna dyrekcja.
Na podstawie informacji nadesłanej przez RDOŚ w Olsztynie
fot. RDOŚ w Olsztynie













