Odłowiono niedźwiedzia

W okolicy miejscowości Polana (gm. Czarna) mieszkańcy zauważyli… niedźwiedzia. Zwierzę nie bało się ludzi, stąd nabrano podejrzeń, iż jest chore. 15 lutego 2017 r. odłowiono niedźwiedzia. Po przebadaniu przez lekarza weterynarii i wykluczeniu chorób został on przetransportowany w miejsce oddalone od siedzib ludzkich.

Informacja o błąkającym się niedźwiedziu po raz pierwszy pojawiła się 8 lutego. Aby ocenić sytuację, na miejsce udał się pracownik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, który wraz z lekarzem weterynarii i specjalistą w zakresie niedźwiedzi mieli ustalić miejsce pobytu i kondycję zwierzęcia. Kiedy niedźwiedź po raz kolejny pokazał się w niewielkim oddaleniu od siedzib ludzkich, wezwano specjalistów z Bieszczadzkiego Parku Narodowego, którzy próbowali odciągnąć zwierzę od miejscowości, wykładając karmę. Na próżno. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojawienie się niedźwiedzia jest prawdopodobnie konsekwencją dokarmiania przez okolicznych mieszkańców i turystów, zatroskanych losem niedźwiedzia i nieświadomych wynikającego z tego zagrożenia. Taka sytuacja stanowiła realne zagrożenie dla tychże ludzi, ale także dla samego zwierzęcia, z tego względu zapadła decyzja o schwytaniu go i przesiedleniu w inną okolicę.

Niedźwiedziowi został podany środek usypiający, po czym – w celu wykluczenia chorób, które mogły być przyczyną jego nietypowego zachowania – osobnik ten został dokładnie przebadany przez lekarza weterynarii. Nie stwierdził on żadnych oznak chorobowych i ocenił stan niedźwiedzia jako dobry. Zwierzę oznakowano, po czym przewieziono w specjalistycznej klatce w miejsce oddalone od siedzib ludzkich. Niedźwiedź będzie monitorowany, w celu stwierdzenia, czy nie próbuje zbliżać się osad ludzkich.

Na podstawie: www.gdos.gov.pl

fot. pixabay.com

Artykuły i aktualności