O zabezpieczeniach przeciwpożarowych w lasach

O zabezpieczeniach przeciwpożarowych w lasach

Tylko 56 proc. ogółu dróg leśnych jest w dobrym lub zadowalającym stanie technicznym, a aż 76% ogółu dojazdów pożarowych nie spełnia wszystkich aktualnych wymagań, niezbędnych dla prowadzenia skutecznych akcji przeciwpożarowych. Nadal 44% dojazdów pożarowych jest w złym lub średnim stanie technicznym – takie m.in. ustalenia upubliczniła Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

Są to wnioski płynące z Informacji o wynikach kontroli zatytułowanej „Odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych”.

Warunek skutecznej walki z pożarami w lasach

Jak zauważa NIK, przyczyną takiego stanu rzeczy są wieloletnie zaniedbania, których nie da się nadrobić w ciągu kilku lat. Tymczasem sieć drogowa jest głównym warunkiem prowadzenia skutecznych akcji przeciwpożarowych.

Mimo złej oceny ogólnej stanu dróg Izba pozytywnie oceniła jednak działania skontrolowanych nadleśnictw (podejmowane w latach 2013 – 2016), których celem było przeciwdziałanie występowaniu katastrof i ograniczanie ich skutków.

W ocenie NIK nadleśnictwa prawidłowo planowały oraz realizowały przedsięwzięcia. Co do zasady środki wydatkowały gospodarnie i osiągały zaplanowane efekty.
Zdecydowana większość nakładów inwestycyjnych (73%) ponoszonych przez skontrolowane nadleśnictwa w ciągu trzech lat objętych kontrolą (2013-2015) dotyczyła poprawy sieci dróg leśnych wykorzystywanych jako dojazdy pożarowe. Takie przeznaczenie środków finansowych było uzasadnione fatalnym stanem technicznym dróg oraz potrzebami gospodarczymi (np. wywozem drewna).

Spośród 2,4 tys. km funkcjonujących na koniec 2015 r. dojazdów pożarowych, aż 76% nie posiadało mijanek lub nie spełniało innych warunków wynikających z przepisów. Chodzi o regulacje ujęte w obowiązującym od ponad 10 lat rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie szczegółowych zasad zabezpieczenia przeciwpożarowego lasów. W pięciu nadleśnictwach sieć dróg nie spełnia innych wymogów tego rozporządzenia, dotyczących jej zagęszczenia, czyli zachowania odległości pomiędzy dowolnym punktem położonym w lesie, a najbliższą drogą publiczną lub drogą leśną wykorzystywaną jako dojazd pożarowy.

W latach 2013-2015 skontrolowane nadleśnictwa wydały 65,4 mln zł głównie na zadania związane z ochroną przeciwpożarową. Były to przede wszystkim inwestycje dotyczące dojazdów pożarowych, budowli takich jak dostrzegalnie pożarowe i pasów przeciwpożarowych. W tej kwocie mieściły się również zakupy środków łączności, sprzętu i urządzeń do monitorowania lasów.

Założone efekty osiągnięte

Jak podkreśla NIK, nadleśnictwa podejmowały działania zapobiegawcze stosownie do założeń planów urządzenia lasu, a także analiz stanu zabezpieczenia przeciwpożarowego oraz ekspertyz optymalizacji sieci drogowej. Przed ich realizacją rzetelnie zdiagnozowały potrzeby i określiły niezbędne działania. Osiągnęły też zaplanowane efekty.
W kontrolowanych nadleśnictwach wybudowano, zmodernizowano lub wyremontowano, m.in. drogi leśne o łącznej długości 155 km, siedem dostrzegalni pożarowych oraz cztery punkty czerpania wody.

W wyniku kontroli NIK sformułowała wnioski oraz uwagi, w których wskazała obszary stwarzające trudności w trakcie realizacji działań zapobiegawczych. Dotyczą one m.in. wykonywania inwestycji z uwzględnieniem specyfiki prowadzenia robót w lesie, w tym konieczności ochrony przyrody. Uwagi i wnioski odnoszą się także do konieczności dostosowania sieci dojazdów pożarowych do obowiązujących przepisów. Kontrolujący zwrócili również uwagę na konieczność prowadzenia okresowych kontroli stanu technicznego dróg pożarowych.

Na podstawie www.nik.gov.pl

fot. sozosfera.pl

 

Artykuły i aktualności