W czasie letnich miesięcy strażnicy miejscy odnotowują najwięcej interwencji związanych ze zwierzętami egzotycznymi – informuje Straż Miejska m.st. Warszawy. Przykładem jest sytuacja z minionego tygodnia, gdy funkcjonariusze podjęli działania związane z obecnością w jednym z warszawskich ogródków agamy brodatej.
Na numer alarmowy straży miejskiej zadzwoniła zaniepokojona mieszkanka i poinformowała, że na terenie jej posesji znajduje się żmija zygzakowata. Na miejsce zostali wysłani strażnicy miejscy z Patrolu Eko. – Zgłaszająca wskazała nam skrzynkę, którą przykryła gada. Okazało się, że gadem tym nie była żmija, lecz agama brodata. Zwierzę było zadbane i spokojne. Odłowiliśmy je i przewieźliśmy do ogrodu zoologicznego, gdzie zajęli się nim specjaliści – opowiada mł. insp. Mariusz Brasse z Referatu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
To kolejny przypadek w ciągu ostatnich dni, kiedy strażnicy miejscy odławiają zwierzę egzotyczne. Wcześniej interweniowali m.in. w przypadku legwana zielonego, którego mieszkańcy znaleźli na Saskiej Kępie, czy pytona królewskiego znalezionego w łazience mieszkania na Pradze Południe.
Funkcjonariusze przypominają, że zwierzęta powinny być przetrzymywane w dobrze zabezpieczonych terrariach, a jeśli właściciel decyduje się, by zwierzę mogło swobodnie się przemieszczać po mieszkaniu, jego obowiązkiem jest zabezpieczenie okien i drzwi balkonowych tak, aby nie mogło wydostać się na zewnątrz.
Na podstawie informacji nadesłanej przez Straż Miejską m.st. Warszawy
fot. Referat ds. Ekologicznych SM Warszawa













