Nie strzelaj w sylwestra

Nie strzelaj w sylwestra – akcja TPN-u

Tatrzański Park Narodowy (TPN) zwraca uwagę, że końca dobiega „dziwny” 2020 r. Tegoroczna epidemia wpłynęła na wiele kwestii naszego życia codziennego, wiele się zmieniło. Mieliśmy pewne wątpliwości, czy w tym roku przeprowadzać akcję >>Nie strzelaj w sylwestra<<, ze względu na aktualne restrykcje, które uniemożliwiają powitanie Nowego Roku równie hucznie, co zwykle – w licznym gronie, na zorganizowanych imprezach itd.” – podkreśla TPN i dodaje: „Uznaliśmy jednak, że ponieważ przepisy nie wykluczają puszczania fajerwerków na prywatnych posesjach, a pod Tatrami już od kilku dni od czasu do czasu słychać huk fajerwerków – i w tym roku zaapelujemy – nie strzelaj w sylwestra!”.

Nie strzelaj w sylwestra – akcja pomimo pandemii

Tatrzański Park Narodowy podkreśla, że już od kilku lat apeluje do turystów i mieszkańców Podhala, aby nie używali petard i fajerwerków podczas sylwestra w Tatrach. Z troski o zwierzęta, zarówno te dzikie, jak i bezdomne oraz domowe, u których huk powoduje ogromny stres, zrodziła się coroczna akcja „Nie strzelaj w sylwestra!”, do której zapraszani są znani polscy ilustratorzy – dodaje TPN i wskazuje: „Każdego roku naszej akcji towarzyszy inny plakat. Przez kilka lat trwania akcji współpracowali z nami m.in. Krzysztof Kokoryn, Dawid Ryski, Aleksandra Woldańska-Płocińska, Katarzyna Bogucka czy Gosia Herba. Autorką tegorocznej grafiki jest Marta Rydz-Domańska”.

Zdarzało się, że spłoszone zwierzęta, np. kozice, w trakcie ucieczki ulegały śmiertelnym wypadkom. Huk wywołuje u zwierząt olbrzymi stres, a nawet ataki paniki, które mogą okazać się groźne dla ich zdrowia i życia – tłumaczy Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN. – Kolekcja wyjątkowych projektów będzie się powiększać, aż do momentu, gdy problem fajerwerków w Tatrach zupełnie zniknie – dodaje.

Na podstawie nadesłanej informacji

rys. TPN/Marta Rydz-Domańska