Minimum 1,5 mln zł na ochronę sześciu gatunków

Minimum 1,5 mln zł przeznaczy sieć handlowa Biedronka na rzecz Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra” (PTOP), które wraz z trzema eksperckimi organizacjami przyrodniczymi realizuje programy ochrony i monitorowania sześciu gatunków zwierząt: żubra, wilka, rysia, morświna, sóweczki i jeża – podała Polska Agencja Prasowa (PAP).

W miniony czwartek (7 października) przedstawiciele Biedronki podpisali z PTOP pierwszą w historii sieci handlowej umowę na finansowanie programów pomocowych na rzecz sześciu chronionych gatunków zwierząt. Programy rozpoczną się jeszcze w tym roku i potrwają do końca 2022 r.

Minimum 1,5 mln zł a może być więcej

Grant w wysokości 1,5 mln zł to kwota gwarantowana, która może być jeszcze wyższa, ponieważ Biedronka przeznacza na ten cel cały dochód ze sprzedaży książki pt. „Chrońmy Zagrożone Gatunki”, która rozpoczęła się 7 października we wszystkich sklepach sieci – dodaje PAP.

Żyjemy w takim świecie, że cywilizacja trochę nam się wymyka spod kontroli i musimy ten świat ratować. Ta akcja służy temu, żeby zachować przyrodę, ale również krzewić edukację wśród najmłodszych – powiedział Marcin Ładak, członek Zarządu sieci handlowej.

Za koordynację projektu i część działań odpowiedzialne jest PTOP, które do współpracy wybrało trzy organizacje pozarządowe: Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze, Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” oraz Stację Morską im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego.

Polskie organizacje przyrodnicze od 30 lat z ogromnym zaangażowaniem realizują dziesiątki programów ochrony siedlisk zagrożonych gatunków, ratują i przywracają naturze osobniki poszkodowane w wyniku działalności człowieka, walczą z nielegalnym handlem zwierzętami, przeciwdziałają pojawianiu się gatunków inwazyjnych. Robią to z pomocą wolontariuszy – efektywnie i tanim kosztem – podkreślił dr Andrzej Kepel, prezes PTOP.

Minimum 1,5 mln zł dla dziko żyjących zwierząt

Dla dziko żyjących zwierząt zagrożeniem jest cywilizacja, zmiany środowiska, za którymi nie nadąża ewolucja. Wilki i rysie w trakcie wędrówek giną pod kołami samochodów, są łapane we wnyki zastawiane dla saren, dla jeża zagrożeniem jest np. kosiarka do trawy, a dla morświna sieci rybackie, w których ten morski ssak dusi się w ciągu kilku minut. Gnieżdżąca się w dziuplach starodrzewu sóweczka musi mieć spokój, a żubry potrzebują odpowiedniej wielkości terytorium, na którym nie będą niszczyć upraw – wskazuje PAP.

Wybrane do projektu organizacje specjalizują się w działaniach na rzecz określonych gatunków zwierząt. Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze, organizator bazy obsługi żubrów i „pogotowia żubrowego”, zajmuje się żubrami i rysiami w Północno-Zachodniej części Polski, Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” – wilkami i rysiami głównie na południu i wschodzie kraju, Stacja Morska Instytutu Oceanografii UG morświnami w Bałtyku, a PTOP sóweczkami i jeżami na terenie całego kraju.

Czym zajmują się organizacje uczestniczące w projekcie?

Zaangażowani w akcję przyrodnicy m.in. rozgęszczają stada żubrów, opatrują ranne wilki, uczą rysie życia na wolności, by móc wprowadzić do środowiska przyrodniczego osobniki urodzone w niewoli, czy zakładają strefy ochronne wokół siedlisk sóweczki, ale przede wszystkim monitorują – za pomocą obroży telemetrycznych i fotopułapek – zachowania zwierząt, ich wędrówki i losy.

Mamy sygnały o wilkach leżących na drogach gdzieś w Polsce, jedziemy do nich z Żywca, czasem w środku nocy, zabieramy do lecznicy, gdzie są badane i operowane. Pobieramy im próby genetyczne – sprawdzamy, czy dany osobnik jest na własnym terytorium. Jeżeli nie – to szukamy miejsca, skąd pochodzi, żeby po rehabilitacji miał wsparcie grupy rodzinnej – opowiada dr Sabina Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”.

Pasja to coś, co jest bezcenne, bez pasji, którą prezentują przyrodnicy zaangażowani w programy chroniące środowisko naturalne, bioróżnorodność czy zrównoważony rozwój nie byłyby możliwe – podkreślił Marcin Ładak.

Na podstawie pap-mediaroom.pl

fot. Biedronka

reklama

 

partner merytoryczny