Zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w ekosystemach leśnych jest jednym z działań priorytetowych Lasów Państwowych. W jaki sposób wywiązują się z tego zadania nadleśnictwa w województwie lubuskim, postanowiła sprawdzić Najwyższa Izba Kontroli (NIK). Swoich przedstawicieli wysłała do dwóch jednostek – Nadleśnictwa Bogdaniec oraz Nadleśnictwa Karwin w Drezdenku.
Woda w środowisku spełnia wiele funkcji, m.in. kształtuje różnorodność biologiczną oraz jest niezbędna do zachowania walorów przyrodniczych. Dlatego tak ważną rolę we właściwym gospodarowaniu zasobami wody odrywa tzw. mała retencja, czyli zatrzymywanie lub spowalnianie spływu wód w obrębie małych zlewni, przy jednoczesnym wspieraniu rozwoju krajobrazu naturalnego. Kompleksowe działania, nakierowane na zwiększanie małej retencji w ekosystemach leśnych, są prowadzone przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe sukcesywnie od 2006 r. Co istotne, wyniki kontroli NIK-u potwierdzają, że zadania w tym zakresie przynoszą oczekiwane rezultaty.
Zaprogramowane działania
Tak właśnie było w skontrolowanym Nadleśnictwie Bogdaniec. Inspektorzy wystawili jednostce pozytywną notę, a ocenę tę uzasadniało osiągnięcie zamierzonego efektu rzeczowego w postaci zaprojektowania i wybudowania na terenie Nadleśnictwa łącznie 13 obiektów małej retencji, z tego sześciu obiektów w badanym okresie (lata 2010-2013), przy dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej.
Kontrolowany podmiot prowadził gospodarkę leśną na podstawie planów i programów uwzględniających poprawę stosunków wodnych m.in. poprzez działania w obszarze małej retencji. W opinii Izby, był on należycie przygotowany organizacyjnie i merytorycznie do realizacji wyznaczonych mu zadań. Gospodarka leśna była tu prowadzona na podstawie „Planu urządzenia lasu na lata 2004-2013”. Jego integralną część stanowił „Program ochrony przyrody”, w którym przewidywano m.in. poprawę stosunków wodnych, w szczególności regulację odpływu wody oraz jej magazynowanie. W Nadleśnictwie Bogdaniec opracowano program rozwoju małej retencji, uwzględniający aspekty zarówno techniczne, jak i przyrodnicze, dokonano inwentaryzacji przyrodniczej obszarów leśnych wraz z oceną ich zdolności retencyjnych, a także zaplanowano odtworzenie i renaturyzację zniszczonych i przesuszonych torfowisk oraz unaturalnianie uregulowanych w przeszłości cieków i likwidację zbędnych rowów melioracyjnych (po konsultacjach z hydrologami, przyrodnikami i meliorantami).
Słuszna decyzja
Podjęcie działań w zakresie małej retencji stało się nieodzownym elementem funkcjonowania Nadleśnictwa. Dlaczego? Ponieważ rozmiar szkód powodowanych występującymi suszami, pożarami oraz powodziami był ogromny. Najgorzej było w 2006 r. – wówczas odnotowano znaczne osłabienie z zamieraniem powyżej 20% drzew – i to na powierzchni 250 ha. Nic zatem dziwnego, że Nadleśnictwo podjęło się realizacji projektu pn. „Zaprojektowanie i budowa obiektów małej retencji w Nadleśnictwie Bogdaniec w ramach projektu Zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w ekosystemach leśnych na terenach nizinnych”. Decyzja skądinąd słuszna, gdyż zrealizowane zadania retencyjne wydatnie przyczyniły się do minimalizacji niekorzystnych skutków suszy, a w związku z okresowo nieprzyjaznymi warunkami wodnymi (susza, podtopienie) nie zanotowano przypadków konieczności odtwarzania zamarłych drzewostanów.
Tak właśnie było w skontrolowanym Nadleśnictwie Bogdaniec. Inspektorzy wystawili jednostce pozytywną notę, a ocenę tę uzasadniało osiągnięcie zamierzonego efektu rzeczowego w postaci zaprojektowania i wybudowania na terenie Nadleśnictwa łącznie 13 obiektów małej retencji, z tego sześciu obiektów w badanym okresie (lata 2010-2013), przy dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej.
Kontrolowany podmiot prowadził gospodarkę leśną na podstawie planów i programów uwzględniających poprawę stosunków wodnych m.in. poprzez działania w obszarze małej retencji. W opinii Izby, był on należycie przygotowany organizacyjnie i merytorycznie do realizacji wyznaczonych mu zadań. Gospodarka leśna była tu prowadzona na podstawie „Planu urządzenia lasu na lata 2004-2013”. Jego integralną część stanowił „Program ochrony przyrody”, w którym przewidywano m.in. poprawę stosunków wodnych, w szczególności regulację odpływu wody oraz jej magazynowanie. W Nadleśnictwie Bogdaniec opracowano program rozwoju małej retencji, uwzględniający aspekty zarówno techniczne, jak i przyrodnicze, dokonano inwentaryzacji przyrodniczej obszarów leśnych wraz z oceną ich zdolności retencyjnych, a także zaplanowano odtworzenie i renaturyzację zniszczonych i przesuszonych torfowisk oraz unaturalnianie uregulowanych w przeszłości cieków i likwidację zbędnych rowów melioracyjnych (po konsultacjach z hydrologami, przyrodnikami i meliorantami).
Słuszna decyzja
Podjęcie działań w zakresie małej retencji stało się nieodzownym elementem funkcjonowania Nadleśnictwa. Dlaczego? Ponieważ rozmiar szkód powodowanych występującymi suszami, pożarami oraz powodziami był ogromny. Najgorzej było w 2006 r. – wówczas odnotowano znaczne osłabienie z zamieraniem powyżej 20% drzew – i to na powierzchni 250 ha. Nic zatem dziwnego, że Nadleśnictwo podjęło się realizacji projektu pn. „Zaprojektowanie i budowa obiektów małej retencji w Nadleśnictwie Bogdaniec w ramach projektu Zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w ekosystemach leśnych na terenach nizinnych”. Decyzja skądinąd słuszna, gdyż zrealizowane zadania retencyjne wydatnie przyczyniły się do minimalizacji niekorzystnych skutków suszy, a w związku z okresowo nieprzyjaznymi warunkami wodnymi (susza, podtopienie) nie zanotowano przypadków konieczności odtwarzania zamarłych drzewostanów.
Wszystkie obiekty małej retencji zostały wykonane w terminach określonych umowami wykonawczymi. Na ich realizację wydatkowano 343,7 tys. zł brutto. W ramach projektu powstało w sumie 13 obiektów, o łącznym przyroście możliwości retencyjnej wody 978,3 tys. m3. Spośród wykonanych zadań można wymienić m.in. budowę zastawki na torfowisku niskim (budowla piętrząca z groblą), rewitalizację zdegradowanych mokradeł na powierzchni 8900 m2 czy odtworzenie (remont) dwóch zbiorników retencyjnych o powierzchni 1000 m2 każdy. W efekcie tych prac osiągnięto założony efekt rzeczowy, a zaplanowany przyrost nieco ponad 1 mln m3 retencjonowanej wody został zrealizowany w 96,7%. Wykonane w ramach projektu przedsięwzięcia miały pozytywny wpływ na środowisko, bowiem rewitalizacja zdegradowanych mokradeł, podniesienie poziomu wód gruntowych i przywrócenie równowagi bioróżnorodności lokalnych ekosystemów ściśle wiążą się z ochroną cennych siedlisk Natura 2000, występujących w Nadleśnictwie Bogdaniec.
Stwierdzone nieprawidłowości
Choć zrealizowane inwestycje przyczyniły się do zdecydowanej poprawy stanu ekosystemów wodnych w lasach, to jednak kontrolerzy dopatrzyli się pewnych nieprawidłowości w samej procedurze przygotowywania dokumentacji wykonawczej czy specyfikacji istotnych warunków zamówienia. O ile w tym drugim przypadku chodziło o omyłkę pisarską, która została zweryfikowana wizją lokalną (chodziło o powierzchnię zbiorników retencyjnych), o tyle w pierwszym przypadku inwestor nie uzyskał wymaganej zgody regionalnego dyrektora ochrony środowiska na prowadzenie robót na terenach, które podlegają ochronie (Natura 2000). Zaistniałą sytuację tłumaczono przeoczeniem uregulowań prawnych w tym zakresie, spowodowanym natłokiem innych wymagań i obowiązków. Co więcej, organ administracji publicznej nie skorzystał z przysługującego mu środka w postaci sprzeciwu (na podst. art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane) i przyjął zgłoszenie wykonywania robót budowlanych, wydając bez zastrzeżeń decyzję o pozwoleniu na budowę. Można było zatem wnosić, iż sprawdził kompletność przekazanej dokumentacji i jej zgodność z obowiązującymi przepisami. Ponadto Wojewoda Lubuski oraz Starosta Gorzowski nie stwierdzili wymogu uzyskania przedmiotowej decyzji.
Choć zrealizowane inwestycje przyczyniły się do zdecydowanej poprawy stanu ekosystemów wodnych w lasach, to jednak kontrolerzy dopatrzyli się pewnych nieprawidłowości w samej procedurze przygotowywania dokumentacji wykonawczej czy specyfikacji istotnych warunków zamówienia. O ile w tym drugim przypadku chodziło o omyłkę pisarską, która została zweryfikowana wizją lokalną (chodziło o powierzchnię zbiorników retencyjnych), o tyle w pierwszym przypadku inwestor nie uzyskał wymaganej zgody regionalnego dyrektora ochrony środowiska na prowadzenie robót na terenach, które podlegają ochronie (Natura 2000). Zaistniałą sytuację tłumaczono przeoczeniem uregulowań prawnych w tym zakresie, spowodowanym natłokiem innych wymagań i obowiązków. Co więcej, organ administracji publicznej nie skorzystał z przysługującego mu środka w postaci sprzeciwu (na podst. art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane) i przyjął zgłoszenie wykonywania robót budowlanych, wydając bez zastrzeżeń decyzję o pozwoleniu na budowę. Można było zatem wnosić, iż sprawdził kompletność przekazanej dokumentacji i jej zgodność z obowiązującymi przepisami. Ponadto Wojewoda Lubuski oraz Starosta Gorzowski nie stwierdzili wymogu uzyskania przedmiotowej decyzji.
Poprawa stosunków wodnych
Nie gorzej wypadła kontrola w Nadleśnictwie Karwin w Drezdenku. Analiza dokumentacji wykazała, że jednostka ta prowadziła gospodarkę leśną na podstawie planów i programów uwzględniających poprawę stosunków wodnych. Na zadania w tym obszarze uzyskano wymagane prawem zgody, pozwolenia i decyzje administracyjne, zaś wyboru wykonawców inwestycji dokonano zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nadleśnictwo posiadało „Plan urządzenia lasu na lata 2005-2014”, którego integralną częścią był „Program ochrony przyrody”. Ten ostatni przewidywał m.in. poprawę stosunków wodnych poprzez system małej retencji. Założono zatem utrzymanie naturalnego poziomu wód gruntowych, nieudrażnianie rowów melioracyjnych w przypadku torfowisk wysokich i przejściowych oraz utrzymanie naturalnego charakteru brzegów rzek, bagien, jezior i cieków. Ponieważ w okresie objętym kontrolą w Nadleśnictwie odnotowano przypadki suszy (na obszarze 20,16 ha), a w latach 2011-2012 często zdarzały się podtopienia spowodowane działalnością bobrów, w jednostce podjęto decyzję o nieprowadzeniu działań melioracyjnych, zaś całą uwagę skupiono na ochronie pasów starodrzewia o szerokości 30 m wzdłuż bagien oraz wzdłuż naturalnych zbiorników i cieków wodnych.
Nie gorzej wypadła kontrola w Nadleśnictwie Karwin w Drezdenku. Analiza dokumentacji wykazała, że jednostka ta prowadziła gospodarkę leśną na podstawie planów i programów uwzględniających poprawę stosunków wodnych. Na zadania w tym obszarze uzyskano wymagane prawem zgody, pozwolenia i decyzje administracyjne, zaś wyboru wykonawców inwestycji dokonano zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nadleśnictwo posiadało „Plan urządzenia lasu na lata 2005-2014”, którego integralną częścią był „Program ochrony przyrody”. Ten ostatni przewidywał m.in. poprawę stosunków wodnych poprzez system małej retencji. Założono zatem utrzymanie naturalnego poziomu wód gruntowych, nieudrażnianie rowów melioracyjnych w przypadku torfowisk wysokich i przejściowych oraz utrzymanie naturalnego charakteru brzegów rzek, bagien, jezior i cieków. Ponieważ w okresie objętym kontrolą w Nadleśnictwie odnotowano przypadki suszy (na obszarze 20,16 ha), a w latach 2011-2012 często zdarzały się podtopienia spowodowane działalnością bobrów, w jednostce podjęto decyzję o nieprowadzeniu działań melioracyjnych, zaś całą uwagę skupiono na ochronie pasów starodrzewia o szerokości 30 m wzdłuż bagien oraz wzdłuż naturalnych zbiorników i cieków wodnych.
Bez zarzutów
NIK, bazując na wiedzy i doświadczeniu pracowników Nadleśnictwa, stwierdził, iż pozytywny skutek przeciwdziałania suszom i podtopieniom przyniosła realizacja projektu pt. „Zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w ekosystemach leśnych na terenach nizinnych”, współfinansowanego z Funduszu Spójności. Zakres rzeczowy tego przedsięwzięcia obejmował zadania, które miały zostać wykonane na terenie obszaru Natura 2000: budowę pięciu progów piętrzących wodę, czterech zastawek oraz zbiornika zaporowego wraz z urządzeniami piętrzącymi. Na wszystkie inwestycje w tym zakresie Nadleśnictwo uzyskało pozwolenia wodnoprawne, stosowne decyzje administracyjne oraz opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp., która zaświadczyła, że projekt nie wywrze znaczącego wpływu na obszary Natura 2000. Bez zarzutu dokonano też wyboru wykonawców robót budowlanych (w trybie przetargu nieograniczonego).
NIK, bazując na wiedzy i doświadczeniu pracowników Nadleśnictwa, stwierdził, iż pozytywny skutek przeciwdziałania suszom i podtopieniom przyniosła realizacja projektu pt. „Zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w ekosystemach leśnych na terenach nizinnych”, współfinansowanego z Funduszu Spójności. Zakres rzeczowy tego przedsięwzięcia obejmował zadania, które miały zostać wykonane na terenie obszaru Natura 2000: budowę pięciu progów piętrzących wodę, czterech zastawek oraz zbiornika zaporowego wraz z urządzeniami piętrzącymi. Na wszystkie inwestycje w tym zakresie Nadleśnictwo uzyskało pozwolenia wodnoprawne, stosowne decyzje administracyjne oraz opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp., która zaświadczyła, że projekt nie wywrze znaczącego wpływu na obszary Natura 2000. Bez zarzutu dokonano też wyboru wykonawców robót budowlanych (w trybie przetargu nieograniczonego).
W wyniku realizacji projektu, wartego blisko 80 tys. zł, wykonano 12 obiektów o łącznym przyroście możliwości retencyjnej wody wynoszącym 120 tys. m3. Określone w projekcie efekty – zarówno rzeczowy, jak i ekologiczny (wyrażony dodatkowym przyrostem retencjonowanej wody) – zostały osiągnięte w 100%.
Izba zwróciła uwagę na działania Nadleśnictwa jeszcze z innego względu. Otóż wyniki uzyskane przez tę jednostkę w związku z realizacją zadania znacząco odbiegały od średniej krajowej. Inspektorzy dotarli do informacji, iż koszt przyrostu retencji wyniósł w tym przypadku 0,88 zł/m3 wody, nakłady finansowe na wykonanie zadań to 4,18 zł/1 ha lasu, przyrost retencji w odniesieniu do 1 ha lasu wyniósł 4,76 m3, zaś przyrost retencji w kontekście możliwości retencyjnych lasów Nadleśnictwa oszacowano na 25,5%. Natomiast jak wynika z danych Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych z 2010 r., koszt retencjonowania 1 m3 wody w obiektach małej retencji wynosił 2-5 zł, a w wielkich zbiornikach retencyjnych 15-40 zł.
Izba zwróciła uwagę na działania Nadleśnictwa jeszcze z innego względu. Otóż wyniki uzyskane przez tę jednostkę w związku z realizacją zadania znacząco odbiegały od średniej krajowej. Inspektorzy dotarli do informacji, iż koszt przyrostu retencji wyniósł w tym przypadku 0,88 zł/m3 wody, nakłady finansowe na wykonanie zadań to 4,18 zł/1 ha lasu, przyrost retencji w odniesieniu do 1 ha lasu wyniósł 4,76 m3, zaś przyrost retencji w kontekście możliwości retencyjnych lasów Nadleśnictwa oszacowano na 25,5%. Natomiast jak wynika z danych Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych z 2010 r., koszt retencjonowania 1 m3 wody w obiektach małej retencji wynosił 2-5 zł, a w wielkich zbiornikach retencyjnych 15-40 zł.
Nadleśnictwo podejmowało także inne działania, które skutecznie przeciwdziałały suszom i podtopieniom. Podczas nasadzeń stosowano np. hydrożele, tj. substancje posiadające zdolność magazynowania wody i zwiększania retencji wodnej gruntów leśnych w długich okresach. Jako dobrą praktykę NIK odnotował podejmowanie działań w myśl „Programu małej retencji wodnej terenów zarządzanych przez Lasy Państwowe w województwie lubuskim”, uchwalonego przez Sejmik Województwa Lubuskiego 17 listopada 2008 r. Prace nad tym opracowaniem zostały poprzedzone inwentaryzacją przyrodniczą na poziomie poszczególnych nadleśnictw.
Nacisk na działania lokalne
Możliwości retencyjne sztucznych zbiorników wodnych w Polsce są bardzo małe. Stąd tak ważne stają się działania lokalne, chociażby w ekosystemach leśnych, które mają na celu zachowanie istniejących, zazwyczaj niewielkich obszarów wodno-błotnych lub ich odtworzenie. Przeprowadzona przez NIK kontrola dwóch Nadleśnictw jasno pokazała, że szczególnie predysponowane do realizacji programów małej retencji są obszary leśne. Dobrze wykonane zadania w tym zakresie ewidentnie przyczyniają się do wzbogacenia walorów przyrodniczych ekosystemów leśnych i znacząco zapobiegają negatywnym skutkom susz i podtopień.
| Opracowano na podstawie wyników kontroli pt. „Zwiększanie możliwości retencyjnych oraz przeciwdziałanie powodzi i suszy w ekosystemach leśnych w woj. lubuskim”; www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,12591.html |











