Urząd Miejski we Wrocławiu (UM) poinformował, że 22 maja br. w mieście zasiana została pierwsza łąka kwietna.
Jak podkreśla wrocławski magistrat, dzięki temu powstał liczący ok. 150 m pas, na którym pojawią się pachnące kwiaty. Jest on zlokalizowany przy Teatrze Muzycznym Capitol, na dachu którego znajduje się pasieka.
– We Wrocławiu chcemy wprowadzać łąki w przestrzeń publiczną oraz zachęcać mieszkańców do ich zakładania we własnych ogródkach i balkonach. Planujemy nawet stworzyć specjalną mieszankę łąki kwietnej dla Wrocławia. Chcielibyśmy aby coraz więcej szkół i przedszkoli miało u siebie łąkowe zakątki, które nie tylko urozmaicą podwórka, ale będą świetnym pretekstem do edukacji o znaczeniu łąki w mieście, tłumaczeniu na czym polega bioróżnorodność i jak działają ekosystemy – mówi Katarzyna Szymczak Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju UM.
Łąka kwietna przy teatrze, czyli korzyść dla wrocławian i pszczół
Kwietne łąki przynoszą miastu wiele korzyści. Pięknie pachną, wspaniale wyglądają, ale przede wszystkim przyciągają owady i ptaki. Zapewniają miastu bioróżnorodność i zatrzymują wodę. Dzięki temu wzmacniają miejski ekosystem, który staje się bardziej odporny na niekorzystne czynniki atmosferyczne. Łąki miejskie przynoszą również korzyści finansowe: są tańsze i łatwiejsze w utrzymaniu, warto zaznaczyć, że są one koszone tylko dwa razy w roku a nie kilkanaście, jak trawniki. Łąki takie są odporne na suszę i nadają się do wykorzystania w trudnych terenach, gdzie nie można założyć klombów.
Kwietne łąki pochłaniają więcej zanieczyszczeń powietrza niż równo przystrzyżone trawniki, dlatego w niektórych miastach pasy zieleni wzdłuż ulic o dużym natężeniu ruchu są obsadzane roślinami łąkowymi – wskazuje UM.
Łąka przy teatrze będzie też doskonałym wsparciem dla pszczół żyjących w ulach na dachu przybytku kultury.
A jak zaznacza UM, pszczelarstwo miejskie to nie tylko hobby i moda, lecz przede wszystkim odpowiedź na globalny problem jakim jest masowe wymieranie owadów zapylających.
– Od ponad roku na dachu Capitolu mamy prawdziwą pasiekę – dwa ule z pszczołami krainkami. A od dzisiaj nasze pszczoły będą miały tuż obok własną łąkę. Ma to dla nas ogromne znaczenie, ponieważ dzięki takim akcjom inicjujemy rozmowy na temat niedocenianej roli tych przepięknych, inteligentnych i ogromnie ważnych owadów. Przecież wszyscy wiedzą, że jeśli wymrą pszczoły to na ziemi skończy się życie – mówi Konrad Imiela, dyrektor Teatru Muzycznego Capitol.
Na podstawie informacji nadesłanej przez UM we Wrocławiu
fot. UM we Wrocławiu













