kolizje z turbinami wiatrowymi

Rozwój energetyki wiatrowej a kolizje z turbinami wiatrowymi

Ptaki i nietoperze to zwierzęta najbardziej narażone na kolizje z turbinami wiatrowym. Jak informują naukowcy z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie (ZUT) – rozwój odnawialnych źródeł energii może przebiegać w sposób odpowiedzialny, zrównoważony i przy zachowaniu wysokich standardów ochrony środowiska i ładu przestrzennego. Informację przekazano za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej (PAP).

Kodeks dobrych praktyk – co zawiera?

Naukowcy opracowali „Środowiskowe aspekty rozwoju lądowej energetyki wiatrowej. Kodeks dobrych praktyk”. Zawiera on rekomendacje w podejmowaniu decyzji środowiskowych i planistycznych. Transformacja energetyczna oparta na rozwoju OZE, w tym energetyki wiatrowej, stanowi jedno z kluczowych wyzwań współczesnej polityki klimatycznej. W obliczu konieczności dekarbonizacji gospodarki i zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, rozwój farm wiatrowych jest nie tylko uzasadniony, ale również nieunikniony – przekonują naukowcy z ZUT.

„Pogodzenie ochrony zasobów przyrodniczych i rozwoju energetyki wiatrowej jest możliwe poprzez wdrożenie odpowiednich procedur zarówno monitoringu przyrodniczego, jak i działań minimalizujących oddziaływanie inwestycji, stanowiących kompromis pomiędzy ochroną środowiska, a efektywnością produkcji energii” – napisano w opracowaniu. Autorzy kodeksu opisali wyzwania związane z wpływem lądowej energetyki wiatrowej na ptaki, nietoperze, krajobraz, planowanie przestrzenne i klimat.

Kodeks to opracowanie naukowe, wykonane w oparciu o analizę literatury naukowej i analizę danych środowiskowych, które udało nam się uzyskać z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, ale także z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Na podstawie tych danych udało nam się opracować rekomendacje, w jaki sposób należy przygotowywać inwestycje – podkreślił dr hab. inż. Paweł Mickiewicz, profesor ZUT.

Kolizje z turbinami wiatrowymi nieznacznym zagrożeniem dla zwierząt

Choć infrastruktura energetyczna może oddziaływać na populacje ptaków i nietoperzy, skala tego wpływu jest niewielka w porównaniu z innymi zagrożeniami wynikającymi z działalności człowieka – twierdzą naukowcy. Ich zdaniem, znacznie poważniejszym zagrożeniem są zmiany klimatu, eksploatacja i spalanie paliw kopalnych, utrata siedlisk oraz zanieczyszczenie środowiska. Rozwój energetyki wiatrowej, oparty na analizach środowiskowych i właściwym planowaniu przestrzennym, pozwala ograniczać potencjalne kolizje z ptakami i nietoperzami.

Zacznijmy od tego, że przesunięcie turbiny o 300-400 metrów nie może dyskwalifikować badań środowiskowych przeprowadzonych dla pierwotnej lokalizacji, bo takie badania trwają minimum rok. Kolejny etap to wykorzystanie systemów detekcyjno-reakcyjnych, które zatrzymają turbinę w momencie, kiedy zbliży się ptak. A trzecim elementem jest właściwe monitorowanie śmiertelności ptaków, także z wykorzystaniem dronów i innych zaawansowanych technologii. Po to, abyśmy wiedzieli, jak farma wpływa na lokalną ptasią populację – powiedział Marcin Pakuła, ornitolog i chiropterolog.

Dr Joanna Furmankiewicz, chiropterolog, zwraca uwagę, że nietoperze są najbardziej narażone na kolizje z turbinami wiatrowymi w okresie jesiennych migracji.

Są to gatunki, które żerują głównie na otwartych przestrzeniach: borowiec wielki, mroczak, mroczki i kilka gatunków karlików. Aby te nietoperze nie ginęły, zalecamy okresowe wyłączenia turbin albo wyłączenia za pomocą systemów detekcyjno-reakcyjnych, które wykrywają echolokację nietoperzy i wyłączają turbinę, kiedy do niej zbliży się nietoperz.

Dodała też, że trwa rozwój odstraszaczy ultradźwiękowych, montowanych na turbinie wiatrowej. Ich zadaniem będzie wytworzenie ultradźwięków zagłuszających echolokację nietoperzy. Te nie mogąc sprawnie poruszać się w pobliżu turbiny wiatrowej, odlatują od niej.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

 

Artykuły i aktualności