Kolejna blokada w Puszczy Białowieskiej

Kolejna blokada w Puszczy Białowieskiej

Aktywiści Greenpeace i Dzikiej Polski zablokowali ciężki sprzęt do masowej wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. To już trzecia taka blokada.

Poprzednie dwie – 24 i 30 maja br. – zakończyły się po potwierdzeniu informacji o wycofaniu sprzętu z miejsc blokady. Tym razem, jak informuje Greenpeace Polska, protest ma się zakończyć wizją lokalną naukowców, którzy zbiorą dowody na działanie wbrew przepisom Unii Europejskiej i porozumieniu z UNESCO.

Cała Puszcza parkiem narodowym

Podczas trzeciej blokady przedstawiciele organizacji ekologicznych rozwiesili transparenty z apelem o zaprzestanie wycinki Puszczy Białowieskiej i objęcie jej całej ochroną parku narodowego. – Dwa dni temu podczas spotkania z ludźmi kultury apelującymi o ochronę Puszczy Białowieskiej przedstawiciele Ministerstwa Środowiska zaprzeczyli, że wycinka obejmuje martwe drzewa, w których nie ma już korników. Tymczasem wyniki monitoringu Puszczy prowadzone przez Dziką Polskę i Greenpeace jednoznacznie wskazują, że niemalże każdego dnia z Puszczy wyjeżdżają do tartaków świerki pozbawione kory, których wycinka nie ogranicza rozprzestrzeniania się korników – powiedział Adam Bohdan z Dzikiej Polski. Tymczasem obszar Natura 2000 Puszcza Białowieska został powołany dla ochrony m.in. najrzadszych gatunków sów i dzięciołów zależnych od martwych świerków. Dlatego powinny one pozostać w najstarszych częściach lasu.

Zablokowane wizje lokalne

– Prosimy naukowców o przeprowadzenie wizji lokalnych w miejscach, gdzie wycięto martwe drzewa oraz na składach drewna, z których są one wywożone. Przerywając pracę ciężkiego sprzętu, dajemy czas na zabezpieczenie materiału dowodowego, którym będziemy posługiwać się przed polskimi i zagranicznymi instytucjami badającymi legalność wyrębów. Liczymy, że osoby przyzwalające na niszczenie naszego dziedzictwa przyrodniczego będą pociągnięte do odpowiedzialności – powiedziała Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska.

W odpowiedzi na apel aktywistów 9 czerwca br. grupa naukowców próbowała odbyć wizję lokalną na terenie objętym wycinką. Niestety, Straż Leśna uniemożliwiła ekspertom przeprowadzenie monitoringu, wypraszając ich z Puszczy.

– Działanie Lasów Państwowych potwierdza tylko ich chęć ukrycia przed opinią publiczną dowodów na to, że wycinki prowadzone są w sposób niezgodny z przepisami polskimi i międzynarodowymi zobowiązaniami Polski. Uniemożliwienie przeprowadzenia ekspertyzy niezależnym naukowcom to skandal – powiedziała K. Jagiełło.

Na podstawie: www.greenpeace.org i www.greenpeace.org

fot. Karol Grygoruk/Greenpeace Polska

Artykuły i aktualności

Partner Merytoryczny
Fundacja Kwietna