Kłusują dla pozyskania dziczyzny

Kłusują dla pozyskania dziczyzny choć można trafić do więzienia na 5 lat

Pomimo tego, że polskie prawo jednoznacznie zakazuje polowania na dzikie zwierzęta bez wymaganego uprawnienia, a zwłaszcza przy użyciu niedozwolonych narzędzi i metod, nadal znajdują się ludzie, którzy kłusują dla pozyskania dziczyzny, choć za takie działanie grozi do 5 lat pozbawienia wolności – podkreśla Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach (KWP).

Kłusują dla pozyskania dziczyzny z zastosowaniem najbrutalniejszych metod

Świętokrzyscy policjanci przypominają, że wszystkie wolne zwierzęta łowne stanowią ogólnonarodowe dobro i są własnością Skarbu Państwa. Dla utrzymania ich właściwej kondycji i liczebności państwo prowadzi gospodarkę łowiecką, która jasno reguluje uprawnienia w zakresie posykiwania dzikich zwierząt – dodają stróże prawa ze Świętokrzyskiego.

Jednocześnie funkcjonariusze podkreślają, że pomimo tego, iż dziś człowiek nie musi polować i zabijać zwierząt łownych nadal znajdują się osoby, które kłusują i to z zastosowaniem najbrutalniejszych metod. Jedną z nich jest stosowanie stalowych sideł czy wnyków. Uwięzione w nich zwierzę, w zależności od tego jak się złapie, może godzinami cierpieć próbując się uwolnić. Tak właśnie było w przypadku sarny, która złapała się w sidła w lesie na terenie gminy Michałów. Znalazł ją przypadkowy spacerowicz. Choć zwierzę jeszcze żyło, to było wyczerpane próbami uwolnienia się i miało mocno poranione tylne kończyny – podkreślają policjanci, którzy prowadzą czynności zmierzające do ustalenia osoby, która założyła wnyki i doprowadziła do uwiezienia w nich zwierzęcia. Każdy kto posiada na ten temat jakąkolwiek wiedzę może choćby anonimowo skontaktować się z funkcjonariuszami – apeluje Świętokrzyska Policja.

Apel o zgłaszanie przypadków kłusownictwa

O każdym przypadku znalezienia sideł lub złapanym w nie zwierzęciu należy zawiadomić Straż Leśną lub Policję. Można to również zrobić za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa – zachęcają stróże prawa i przypominają, że kłusownictwo, a nawet samo posiadanie urządzeń służących do kłusownictwa jest karalne. Nielegalne polowanie jest zagrożone karą nawet 5 lat pozbawienia wolności – ostrzega KWP.

Kłusują dla pozyskania dziczyzny – podejrzany z zającem w worku

Kłusują dla pozyskania dziczyzny

O tym, że wciąż są osoby, które kłusują dla pozyskania dziczyzny świadczy także sytuacja, o której poinformowała Świętokrzyska Policja: funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie zatrzymali w minioną sobotę mężczyznę, który podejrzany jest o kłusownictwo. Podczas służbowej wizyty w miejscu zamieszkania 60-latka, policjanci znaleźli narzędzia do kłusowania oraz pozostałości zwierzyny.

Odkrycie narzędzi do kłusowania to nie przypadek, bowiem policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie od pewnego czasu podejrzewali 60-letniego mieszkańca gm. Łubnice, że może zajmować się tym nielegalnym procederem. Podczas wykonywanych w minioną sobotę czynności na terenie gminy, mundurowi zauważyli mężczyznę, który niósł parciany worek. Funkcjonariusze wylegitymowali go i sprawdzili zwartość skrywaną w worku. Okazało się, że znajduje się w nim martwy zając. Z zatrzymanym mężczyzną udano się do jego miejsca zamieszkania, gdzie policjanci znaleźli pozostałości bażanta oraz narzędzia do kłusowania. W trakcie rozmowy podejrzany oznajmił policjantom, że do przestępczego procederu zmusiła go trudna sytuacja finansowa.

Mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem – dodaje KWP.

Na podstawie nadesłanych informacji

fot. 2 x Świętokrzyska Policja

 

reklama