Patrole ekologiczne, działające w ramach straży miejskich mają ręce pełne pracy w zakresie udzielania pomocy zwierzętom występującym w miastach. Mają one też już swoją utrwaloną pozycję w świadomości społecznej, czego dowodem są podejmowane interwencje.
W środę rano mieszkańcy, którzy spacerowali w pobliżu Jeziorka Gocławskiego w Warszawie, zauważyli siedzącego na trawie łabędzia, który sprawiał wrażenie chorego. Dlatego też na miejsce wezwany został Patrol Eko.
– Ptak był spokojny, nie bał się ludzi, natomiast wyglądał na bardzo osłabionego. Nie dostrzegliśmy jednak żadnych obrażeń zewnętrznych – komentuje insp. Rafał Pniewski z Patrolu Eko.
Funkcjonariusze przewieźli łabędzia do stołecznego Ogrodu Zoologicznego, gdzie został przebadany przez weterynarza z Ptasiego Azylu. Po okresie rehabilitacji ptak zostanie wypuszczony do środowiska naturalnego.
Z kolei dowodem na niesłabnące zainteresowanie mieszkańców Torunia działaniami tamtejszego Eko-patrolu Straży Miejskiej jest statystyka przedstawiająca interwencje funkcjonariuszy podjęte w czerwcu br. Strażnicy przyjęli 72 zgłoszenia z prośbą o podjęcie interwencji związanych ze zwierzętami. Toruński Eko-patrol najczęściej wzywany był do przedstawicieli awifauny i w efekcie pomógł ponad 70 ptakom – gołębiom, kaczkom, kawkom, dzięciołom, sikorkom, srokom, rudzikom, wronom i wróblom oraz pustułce. Funkcjonariusze interweniowali też w sprawie ssaków – 10 szt. (kuna, nietoperz, jeże, psy, koty i lis) oraz gniazda pszczół.
Na podstawie: www.toun.pl oraz informacji nadesłanej przez SM m.st. Warszawa
fot. SM m.st. Warszawa













