W rezerwacie przyrody Kadzielnia utworzono pierwszy hotel dla dzikich pszczół oraz innych owadów, które odgrywają kluczową rolę w zapylaniu kwiatów. Obiekt wpłynie na zwiększenie liczebność zapylaczy, wesprze lokalną bioróżnorodność, jednocześnie dostarczając mieszkańcom wiedzy o ochronie środowiska. Projekt powstał dzięki współpracy Eiffage Polska Budownictwo, Fundacji Ekologicznej Pszczoła Musi Być, Geonatury Kielce i Miasta Kielce.
Liczebność dzikich gatunków zapylaczy spada
Hotel pomaga owadom takim, jak pszczoły samotnice, motyle, muchówki czy biedronki znaleźć bezpieczne miejsce do życia. Obok stanęła również tablica edukacyjna – można z niej dowiedzieć się więcej o dzikich zapylaczach i wyzwaniach, z jakimi mierzą się w miejskim środowisku.
Obserwowany spadek liczebności dzikich zapylaczy ma dla nas i dla środowiska naturalnego fatalne skutki. Owady te żyją zwykle w podziemnych korytarzach, pustych łodygach roślin czy spróchniałych pniach. W miejskim otoczeniu brakuje takich miejsc. Stąd właśnie pomysł na tworzenie dla nich przestrzeni takich, jak powstały właśnie hotel.
– Jako firma rozwijająca tkankę miast chcemy pozytywnie wpływać na nasze otoczenie, tak społeczności lokalne, jak ochronę środowiska i edukację. Cieszymy się, że naszą ekologiczną inicjatywę mogliśmy ulokować właśnie w Kielcach – rodzimym mieście naszej firmy, w którym jesteśmy obecni od lat. Często nie zdajemy sobie sprawy, ile owadów wokół nas ma swój udział w zapylaniu roślin i jak istotną odgrywają rolę, wpływając np. na bioróżnorodność, a także rolnictwo i cały sektor rolno-spożywczy. Kadzielnia to prawdziwy raj dla dzikich pszczół i zapylaczy – powiedział Marek Kowalik, dyrektor operacyjny w Eiffage Polska Budownictwo.
Hotel dzikich pszczół – w Kielcach żyje 150 gatunków
Z przekazanej informacji dowiadujemy się, że w Kielcach żyje aż jedna trzecia z 490 gatunków dzikich pszczół spotykanych w Polsce.
– Kadzielnia to miejsce unikatowe pod względem przyrodniczym, o powierzchni blisko 19 ha i odwiedzane przez co najmniej 300 tys. osób rocznie – znajduje się praktycznie w centrum miasta. Zbudowany z wapieni dewońskich teren dawnego kamieniołomu jest niezwykle ciekawy pod wieloma względami. Znajduje się tu wiele form krasowych, szczątki fauny w postaci skamieniałości i oprócz roślinności naskalnej oraz jej reliktów odnajdziemy tu wiele gatunków wpływających na prawidłowe funkcjonowanie ekosystemów, tj. nietoperzy, pająków oraz owadów zapylających – powiedziała Katarzyna Socha, kierownik w Geonatura Kielce.
– Praca owadów zapylających umożliwia rozmnażanie większości gatunkom roślin. Co alarmujące, liczebność zapylaczy spada, za co odpowiada intensywne rolnictwo, stosowanie pestycydów czy zanieczyszczenia. Korzystne siedliska, w tym dla rzadkich gatunków owadów, mogą zapewnić obszary miejskie. Dlatego kluczowe jest dbanie w miastach o miejsca z dziko występującą roślinnością, nowe nasadzenia, a także budowanie domków dla owadów. Hotel dla zapylaczy to idealne miejsce, gdzie mogą się one rozmnażać i odpoczywać – a spacerowicze te pożyteczne owady obserwować i bliżej poznać – dodała Iwona Dobrowolska, lokalna koordynatorka w Fundacji Pszczoła Musi Być.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. Eiffage Polska Budownictwo













