Kilka dni temu informowaliśmy, że zakończyła się kontrola przypadków odstrzału żubrów w Puszczy Boreckiej. Pozytywne aspekty tej inspekcji, opisane w protokole pokontrolnym, zaprezentowanym przez Lasy Państwowe, kłócą się jednak z tym, co w tym zakresie zauważają organizacje ekologiczne.
– Niestety pokazuje ona jedynie, że dotychczasowe zasady ochrony żubra w naszym kraju są przestarzałe i skażone podejściem hodowlanym, całkowicie nieuzasadnionym w przypadku tych wyjątkowych zwierząt. Nie ma na to naszej zgody! – mówi Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.
Zdaniem organizacji, inspektorzy skupili się wyłącznie na ocenie zgodności zasad zarządzania żyjącego stada ze „Strategią ochrony żubra Bison bona sus w Polsce”. Jednak brakuje uzasadnienia, czy wszystkie przypadki odstrzałów były konieczne i czy nie dało się zastosować rozwiązań alternatywnych. Rodzą się ponadto wątpliwości, czy w Puszczy Boreckiej rzeczywiście zanotowano przypadki gruźlicy, a jeśli tak, to dlaczego z podjęciem działań zapobiegających rozwojowi epidemii zwlekano rok.
– W kwestii zasad ochrony żubrów i ich komercyjnego odstrzału w Puszczach Boreckiej i Knyszyńskiej wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Na razie wiemy przede wszystkim, że proceder nie jest transparentny i nie opiera się na wystarczających podstawach naukowych. Widzimy również, że kontrola wewnętrzna Lasów Państwowych nie jest właściwym sposobem na dotarcie do faktów – dodał R. Cyglicki.
Aktualnie Greenpeace chce przedstawić opinii publicznej warunki ochrony stad wolno żyjących żubra, sprawdzając przy okazji, czy nie zachodzi konflikt interesów, a wydawane opinie są podyktowane wyłącznie dobrem ochrony zagrożonego i chronionego prawem gatunku. Kilka tygodni temu organizacja wystąpiła o niezbędne informacje do nadleśnictw oraz Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Jednocześnie Greenpeace Polska podtrzymuje apel do premier Beaty Szydło o powstrzymanie odstrzałów komercyjnych i nadanie nowych priorytetów dla ochrony naszego dziedzictwa przyrodniczego. – Minister Jan Szyszko porównał niedawno ochronę żubra do hodowli kur – zwierząt trzymanych i zabijanych najczęściej dla zysku. Polska przyroda nie zasługuje na takie traktowanie, dlatego będziemy dalej dążyć do gruntownej rewizji zasad ochrony dzikich zwierząt oraz do całkowitego powstrzymania komercyjnych odstrzałów żubra – podsumował przedstawiciel tej organizacji.
Na podstawie: www.greenpeace.org
fot. pixabay.com













