Od pewnego czasu obserwować można w Polsce coraz częstsze i śmielsze zapędy dzików na tereny miejskie. Miasta próbują sobie radzić z tym problemem podejmując różne działania.
O schemacie postępowania w przypadku napotkania dzików w mieście przypomniał ostatnio Urząd Miasta Krakowa. Zgodnie z nim o przypadku spotkania dzika należy jak najszybciej powiadomić Staż Miejską lub Policję. Funkcjonariusze tych służb mają obowiązek przekazać te informacje całodobowemu pogotowiu ds. zwierząt łownych, którego zadaniem jest podejmowanie interwencji w przypadku pojawienia się uciążliwości i zagrożeń powodowanych przez zwierzęta łowne.
Jednocześnie krakowski magistrat udziela wskazówek, na temat właściwego zachowania, w przypadku napotkania dzików lub ich pojawienia się w pobliżu. Aby uniknąć kłopotów nie należy ich drażnić ani płoszyć, lecz spokojnie się oddalić. Nie wolno dokarmiać zwierzyny, a odpady organiczne (skoszoną trawę, spady owoców, popsutą żywność) należy wyrzucać wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych. W okolicach, w których mogą pojawić się dziki pojemniki na odpady należy zabezpieczać, a w razie konieczności opróżniać częściej. Psy powinny być wyprowadzane wyłącznie na smyczy. W pobliżu terenów leśnych i zadrzewień, szczególnie po zmroku, nie należy pozostawiać dzieci bez opieki. Szczególną ostrożność, na trasach graniczących z terenami zieleni, które sprzyjają pojawianiu się dzików, powinni też zachować kierujący pojazdami.
Zwierzyna łowna zagląda również do stolicy. O przypadku, w którym dzikowi z pomocą przyszli funkcjonariusze Eko Patrolu poinformowała stołeczna straż miejska.
Dzik, który ugrzązł w błocie przez kilka godzin usiłował wydostać się z grząskiego mułu w jednym z położonych na warszawskim Ursynowie zbiorników wodnych. Informacja o wycieńczonym dziku wpłynęła do straży miejskiej w poniedziałkowe popołudnie – próbującego wydostać się z mułu dzika zauważył wędkarz, który poinformował o tym Eko Patrol.

– Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, dzik znajdował się jakieś dwa metry od brzegu. Zwierzę nie miało szans na samodzielne wydostanie się. Aby mu pomóc, użyliśmy specjalistycznego sprzętu do odławiania zwierząt – powiedział podejmujący interwencję st. insp. Maciej Zuba z Eko Patrolu. Strażnicy miejscy uwolnili dzika przy pomocy chwytaka weterynaryjnego. – Po uwolnieniu z pułapki zwierzę było tak osłabione, że jeszcze ponad kwadrans wypoczywało leżąc na trawie. Czekaliśmy aż nabierze sił, zabezpieczając w tym czasie miejsce przed dostępem osób postronnych – dodał st. insp. Maciej Zuba. Po krótkim wypoczynku dzik wrócił do środowiska naturalnego.
Na podstawie krakow.pl oraz informacji nadesłanej przez SM Warszawa
fot. pixabay.com i M. Zuba/Patrol Eko













