Jerzyki zasiedlą budki

Czy jerzyki zasiedlą budki?

Piętnaście budek dla jerzyków – ptaków, które są doskonałą naturalną ochroną ludzi przed komarami – zamontowano na jednym z budynków Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie (MPWiK) w 2020 r. Czy jerzyki zasiedlą budki? Być może już w przyszłym sezonie budki doczekają się lokatorów, bowiem w centrum Rzeszowa pojawiły się duże stada jerzyków – zwraca uwagę Urząd Miasta Rzeszowa (UM).

Niezwykle ciekawy i pożyteczny ptak

Jerzyk to niezwykle ciekawy i pożyteczny ptak – podkreśla rzeszowski magistrat. Jest naturalnym wrogiem komarów. Potrafi dziennie zjeść ok. 20 tys. tych uciążliwych krwiopijców. Jeszcze nie tak dawno w Rzeszowie gnieździły się tysiące jerzyków. Odeszły, kiedy zaczęto masowo ocieplać budynki styropianem. Pozatykano wszystkie szczeliny budynków, w których gnieździły się te ptaki. To główna przyczyna tego, że jerzyki odleciały z miasta – dodaje UM.

Wieszanie budek lęgowych – jedyny sposób na odbudowanie populacji jerzyków

Jedynym sposobem na odbudowanie populacji tych ptaków, stosowanym w wielu polskich miastach jest wieszanie budek lęgowych. I takie budki pojawiły się w MPWiK. Magistrat zwraca uwagę, że w ten sposób spółka wodociągowa stała się przykładem dla innych. Budki wieszane są także przez niektóre spółdzielnie mieszkaniowe, a pierwsze efekty tych działań są już widoczne. W rejonie ulic Szopena i Naruszewicza, gdzie mieści się MPWiK od jakiegoś czasu pojawiają się duże stada jerzyków. Krążą m.in. nad budynkami MPWiK, na których powieszone są budki lęgowe – wskazuje UM.

Budki wiosną br. odwiedzane były przez szpaki, ale jerzyków w nich nie było. Teraz są i jest nadzieja, że wybiorą budki na kolejne lęgi. – Obserwujemy je od jakiegoś czasu codziennie. Krążą nad terenem naszej firmy, ale też w okolicy skupiska drzew, które rosną nieopodal – mówią pracownicy MPWiK.

Jerzyki zasiedlą budki odpowiednio umiejscowione

O jerzykach opowiada Tymoteusz Mazurkiewicz, pracownik Politechniki Rzeszowskiej, ale także ornitolog z zamiłowania i lider podkarpackiej grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków: – Modernizacja budynków znacznie utrudniła życie w mieście tym ptakom. Na szczęście w Rzeszowie jest ich coraz więcej. Różne formy przywracania im siedlisk to bardzo ważne inicjatywy. Dlatego działania MPWiK są tak ważne i cenne – mówi.

Rzeszowski ornitolog radzi, jak wieszać budki dla jerzyków. – Najlepiej od strony wschodniej i północnej. Chodzi o jak najwięcej cienia. Muszą wisieć (najlepiej na ścianie bez okien i drzwi) wysoko nad ziemią, co najmniej pięć metrów bo jerzyk potrzebuje przestrzeni kiedy wyskakuje z budki i łapie poziom lotu. To ptaki stadne więc dobrze jest wieszać od razu co najmniej kilka, kilkanaście budek – tłumaczy Tymoteusz Mazurkiewicz.

Jerzyki zasiedlą budki jeśli spełnione zostaną określone wymogi

Jerzyki przylatują z zimowisk jako jedne z ostatnich ptaków. Przylatują do nas w kwietniu. Z tym wiąże się teoria dotycząca nazwy tego ptaka. Pierwsze przyloty notowane są w ostatniej dekadzie kwietnia ok. 23 dnia tego miesiąca, kiedy przypadają imieniny Jerzego – wskazuje UM.

Zanim jerzyki pojawią się na lęgowiskach inne ptaki np. szpaki czy wróble lub sikory mogą już zająć budki lęgowe. – One zaczynają szukać miejsc do lęgu około miesiąca wcześniej niż jerzyki – mówi Tymoteusz Mazurkiewicz. I dodaje, że wskazane jest by budki otwierać właśnie w ostatniej dekadzie kwietnia. – Kolejną bardzo ważną rzeczą jest to, że jerzyki lęgną się co roku w tym samym miejscu czy budce. Więc jeżeli zdejmujemy budki na zimę np. by je wyczyścić, a warto to robić np. w październiku, musimy powiesić je wiosną dokładnie w tym samym miejscu. Przesunięcie wlotu nawet o 10 centymetrów spowoduje, że ptaki będą szukać innego miejsca lęgowego – podkreśla ornitolog.

Jest szansa, że jerzyki zasiedlą budki MPWiK

Poza walką z komarami dużą zaletą jerzyków jest to, że te ptaki nie brudzą i nie niszczą elewacji – przekonuje rzeszowski magistrat.

Budki można wieszać cały rok. Jeżeli nie trafimy w sezon lęgowy ptaki będą się i tak z nimi zapoznawały i w kolejnym roku mogą je zasiedlić i jest to oczywiście możliwe także w MPWiK – mówi Tymoteusz Mazurkiewicz.

Rzeszowski ornitolog podaje przy okazji kilka ciekawostek na temat tych ptaków. warto wiedzieć, że młode jerzyki wracają z Afryki do miejsc, gdzie przyszły na świat dopiero po dwóch latach, kiedy osiągają dojrzałość płciową. – Te dwa lata spędzają niemal cały czas w locie. Te ptaki jedzą, piją, śpią, kopulują w locie. Są w stanie przelecieć nawet 800 kilometrów w ciągu doby – kończy Tymoteusz Mazurkiewicz.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. UM Rzeszowa

Partner Portalu

Partner Portalu