Biomasa czy biomasakra?

Biomasa czy Biomasakra? Organizacje pozarządowe przeciw rządowemu projektowi

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii (druk nr 455), przewiduje zmianę definicji drewna energetycznego – przypomniała Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Organizacja wskazuje, że projekt ustawy został złożony do Sejmu przez Ministerstwo Środowiska i – jak podkreśla organizacja ekologiczna – bez przewidzianych prawem konsultacji społecznych. Według Pracowni, intencją projektodawców jest umożliwienie spalania w charakterze biomasy drzew pochodzących z polskich lasów m.in. w elektrowniach. 31 organizacji przyrodniczych i ekologicznych wyraziło zdecydowanie negatywną opinię i zaapelowało do posłów i posłanek o zatrzymanie prac nad tym – ich zdaniem – szkodliwym przyrodniczo, klimatycznie i społecznie projektem. Ekolodzy stawiają też pytanie: biomasa czy biomasakra?

Poszerzenie definicji drewna energetycznego – biomasa czy biomasakra?

Według działaczy organizacji pozarządowych, poszerzenie definicji drewna energetycznego, czyli takiego, którym można palić w elektrowniach, może spowodować wzmożoną wycinkę (pod pozorem cięć sanitarnych) i usuwanie z lasów drzew nie istotnych z punktu widzenia produkcji surowcowej, ale bezcennych dla zachowania bioróżnorodności kraju i łagodzenia zmian klimatu, czyli m.in. drzew martwych i zamierających. Organizacje ekologiczne wskazują, że w uzasadnieniu projektu można przeczytać, że zmiana prawa – poza zadbaniem o zyski Lasów Państwowych – ma służyć ochronie lasów przed gradacjami owadów oraz zagrożeniem pożarowym. Ekolodzy wskazują, że tak sformułowany cel nowelizacji przepisów dowodzi, że Lasy Państwowe są całkowicie nieprzygotowane do wyzwań związanych ze zmianami klimatu. Odpowiedzią na kryzys klimatyczny i utratę różnorodności biologicznej nie mogą być działania, które ten kryzys jeszcze bardziej pogłębiają poprzez spalanie i uwolnienie węgla zmagazynowanego w drzewostanach oraz likwidację siedlisk gatunków rzadkich i zagrożonych wyginięciem – podkreślają.

Kuracja gorsza od choroby…

Proponowana przez leśników kuracja jest gorsza w skutkach od samej choroby. Kryzys klimatyczny i środowiskowy będzie tym silniej nas dotykał, im mniej skutecznie będziemy chronić różnorodność biologiczną. Sposób zarządzania terenami leśnymi od lat budzi w Polsce liczne kontrowersje i uniemożliwia działania na rzecz przyrody, ludzi i klimatu. Spalanie polskich lasów w piecach elektrowni – jako działanie nastawione na zysk leśników, realizowane kosztem przyrody i klimatu – niewątpliwie pogłębi ten konflikt – mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Ekolodzy na potwierdzenie słuszności swoich obaw podają przykład sytuacji, jaka ma miejsce na Słowacji. Tam także pod szyldem spalania drzew jako biomasy w elektrowniach doszło do masowych wycinek i zniszczenia najcenniejszych przyrodniczo lasów. Tamtejsze organizacje nadały temu procederowi specjalną nazwę – Biomasakra – wskazuje Pracownia.

Organizacje ekologiczne zauważają, że priorytetem dla Lasów Państwowych muszą być działania na rzecz zwiększenia odporności terenów leśnych na zaburzenia klimatyczne, a można to osiągnąć jedynie poprzez ochronę, a nie dalszą dewastację lasów w Polsce.

Biomasa czy biomasakra? Zmiana przepisów bez konsultacji społecznych

Zamiast usuwać i palić w piecach elektrowni martwe i zamierające drzewa, leśnicy powinni zadbać o renaturalizację siedlisk leśnych oraz wzrost różnorodności biologicznej. Zamiast nieodpornych monokultur potrzebujemy prawdziwych lasów, które będą lepiej przystosowane do zmieniającego się klimatu. Niestety kierownictwo Lasów Państwowych, zamiast dbać o nasze wspólne dobro zgodnie z aktualną wiedzą naukową, woli je eksploatować, budując swoją pozycję biznesową i polityczną – mówi Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska.

Organizacje podkreślają, że nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii to kolejna zmiana prawa w Polsce w znaczący sposób ingerującą we wspólne dobro Polek i Polaków, jakim są lasy. Już bez tej nowelizacji gospodarka leśna prowadzona w oparciu o Ustawę o lasach narusza dyrektywy siedliskową i ocenową oraz postanowienia Konwencji z Aarhus. Dlatego – w opinii organizacji – za skandaliczne należy uznać przeprowadzenie procesu nowelizacji w tak ważnej społecznie sprawie bez żadnych konsultacji społecznych.

Pełna treść stanowiska organizacji ekologicznych dostępna jest na dedykowanej stronie internetowej.

Na podstawie informacji nadesłanej przez Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

reklama

 

partner merytoryczny