Organizacje przyrodnicze zaapelowały w Sejmie do polityków o większą liczbę rezerwatów przyrody. Mają one być kolejnym krokiem do osiągnięcia rządowego planu ochrony 20% najcenniejszych polskich lasów. Według informacji przekazanej przez Pracownię na rzecz Wszystkich Istot, Lasy Państwowe negatywnie zaopiniowały większość projektów rezerwatów zgłoszonych przez organizacje przyrodnicze.
1512 propozycji nowych rezerwatów przyrody
Przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji przyrodniczych 2 kwietnia br., podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa złożyli apel w sprawie powoływania nowych rezerwatów.
– Powoływanie rezerwatów to polska tradycja sięgająca XIX w. Wtedy przodowaliśmy pod tym względem w Europie. Warto powrócić do tej tradycji, szczególnie teraz, gdy mierzymy się z coraz dotkliwszymi skutkami zmiany klimatu – powiedziała Anna Treit z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Przygotowano listę terenów, które wymagają objęcia ochroną rezerwatową ze względów szczególnych wartości przyrodniczych, naukowych, kulturowych i krajobrazowych. Znalazło się na niej 1512 obszarów. Wstępnie, Lasy Państwowe zweryfikowały pozytywnie 412 z nich, a 122 są nadal rozważane. Pozostałe zaopiniowano negatywnie – wskazano w przekazanej informacji.
– Nie może być tak, że Lasy Państwowe stają się sędziami we własnej sprawie, równocześnie nie realizując polityki rządu. Dlatego w wyznaczaniu rezerwatów powinni uczestniczyć naukowcy i strona społeczna – uważa Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Zabezpieczanie planowanych rezerwatów przyrody
Organizacje przyrodnicze wykazały pełne poparcie dla decyzji Ministerstwa Klimatu i Środowiska z dnia 10 stycznia 2025 r. Wstrzymuje ona cięcia w projektowanych i proponowanych do utworzenia rezerwatach przyrody oraz proponowanych do powiększenia już istniejących, zgodnych z kryteriami przyjętymi w czasie Ogólnopolskiej Narady o Lasach.
– Zabezpieczenie planowanych rezerwatów jest konieczne, co pokazuje przykład z mojego regionu, gdzie leśnicy od kilku lat wycinali zgłoszone przez stronę społeczną i samorządowców obszary potencjalnych rezerwatów w lasach wokół Bielska-Białej. Widzimy to w skutkach dwóch zeszłorocznych powodzi błyskawicznych, podczas których majątki wielu mieszkańców jak i infrastruktura miasta obciążone zostały olbrzymimi kosztami, a które mogły być znacznie niższe, gdyby gospodarka leśna nie degradowała funkcji wodochronnej naszych lasów – powiedziała Renata Lejawka z inicjatywy „Las Wokół Miast”.
Rząd deklarował ochronę 20% najcenniejszych lasów
Poruszono też kwestię deklaracji koalicji rządzącej w sprawie wyłączeń z prac leśnych 20% najcenniejszych lasów pozostających w zarządzie Lasów Państwowych.
– Martwi nas, jak daleko jesteśmy od zapowiadanych w umowie koalicyjnej 20% lasów wyłączonych z wycinek. Konieczne jest przyspieszenie prac – konkretny harmonogram kolejnych wyłączeń. Tworzenie rezerwatów to obecnie polska racja stanu. Dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe powinno być poparte przez polskie partie konserwatywne – skomentował Radosław Gawlik z Eko Unii.
Z pełną treścią apelu można zapoznać się na stronie pracownia.org.pl.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













