Greenpeace Polska i Fundacja Dzika Polska opublikowały raport z monitoringu prowadzonego przez Patrole Leśne. W zeszłym tygodniu został on przekazany premier Beacie Szydło i ministrowi środowiska Janowi Szyszce. Wyrąb drzew w strefach ochronnych UNESCO, niszczenie siedlisk gatunków chronionych i brak merytorycznych podstaw dla działań zaproponowanych przez szefa resortu środowiska – to najważniejsze ustalenia wynikające z tego opracowania.

– Nasz raport pokazuje jednoznacznie, że w Puszczy Białowieskiej, która jest najcenniejszym lasem nizinnym w Europie, prowadzenie gospodarki leśnej w ramach zaproponowanej przez ministra Szyszkę „inżynierii ekologicznej” wyklucza jej realną ochronę. Jeśli podjęte decyzje nie zostaną cofnięte, stracimy bezpowrotnie nasz największy skarb przyrodniczy– powiedział Robert Cyglicki dyrektor Greenpeace Polska, jeden z autorów raportu.
– Podczas patroli znaleźliśmy miejsca, gdzie wycinka drzew doprowadziła do zniszczenia siedlisk chrząszczy chronionych Dyrektywą Siedliskową, stanowiących priorytet ochrony w obszarze Natura 2000. Jest to dowód na to, że pozyskanie drewna, mające służyć ochronie siedlisk, przynosi odwrotne skutki. Działania ministra prowadzą do sytuacji, w której kolejne fragmenty Puszczy przekształcane są w uprawy, a Polsce grożą poważne konsekwencje ze strony Komisji Europejskiej– dodaje Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska, współautor raportu.
Patrole zostały uruchomione przez obie organizacje w związku z planem zwiększenia poziomu pozyskania drewna oraz planem ingerencji w drzewostany naturalne Puszczy Białowieskiej. Przeprowadzona kontrola obejmowała analizę danych przestrzennych i wizję terenową, którą objęto 143 wydzielenia leśne.
Kontrola wykazała m.in. prowadzenie cięć w tej części Puszczy, w której – zgodnie z naszymi zobowiązaniami wobec UNESCO – może być prowadzona wycinka jedynie drzew zagrażających bezpieczeństwu. Na stosunkowo małej powierzchni Puszczy zidentyfikowano ponad 5000 m3 wyciętych drzew. Patrole wykazały także, że podczas prac leśnych niszczono i wywożono z Puszczy drzewa zasiedlone przez rzadkie, objęte krajową i unijną ochroną gatunkową chrząszcze – ponurka Schneidera i zgniotka cynobrowego. Patrole zebrały również dużo materiału pokazującego, że obecna gospodarka leśna jest raczej zagrożeniem dla bezpieczeństwa pożarowego i ludzi niż – jak to sugeruje Jan Szyszko – szansą na jego ograniczenie.
Raport kończy się rekomendacjami dla rządu Rzeczypospolitej Polskiej, z których najważniejszą jest powrót do propozycji rozszerzenia parku narodowego na teren całej Puszczy Białowieskiej, co byłoby zgodne z założeniami projektu trzech ustaw, wypracowanych przez zespół ekspertów, powołany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Publikacja raportu zbiegła się w czasie z informacjami o rzekomym zwiększeniu obszarów pozostawionych procesom samej przyrody na terenie Puszczy Białowieskiej. Ta próba dezinformacji – zdaniem Greenpeace i Dzikiej Polski – doskonale pokazuje, że Puszcza nie będzie wystarczająco chroniona, dopóki nie stanie się cała parkiem narodowym.
Raport dostępny jest tutaj
Z tym też apelem Greenpeace zwrócił się do rządu, a jego widocznym znakiem miało być rozwieszenie na budynku Ministerstwa Środowiska ogromnego transparentu. Tym samym organizacja chce zwrócić uwagę, że podczas podejmowania decyzji w sprawie Puszczy Białowieskiej minister Szyszko zignorował wszelkie próby podejmowania z nim merytorycznej dyskusji. Zlekceważył apele najlepszych polskich instytucji naukowych zajmujących się biologią i ekologią, kompletnie zignorował listy organizacji pozarządowych i głos obywateli, w tym lokalnej społeczności i ponad 130 tys. obywateli, którzy podpisali apel „Kocham Puszczę”.
– To ostatni moment, by uratować Puszczę i uniknąć kompromitacji polskiego rządu na arenie międzynarodowej. Urządzane przez Jana Szyszkę konferencje i konsultacje, na podstawie których minister podpisał wyrok na Puszczę, to farsa. Dlatego pytamy premier Szydło i prezesa Kaczyńskiego, czy poprą prezydencki projekt powołania parku narodowego na terenie całej Puszczy Białowieskiej opracowany przez zespół Lecha Kaczyńskiego? Liczymy na prawdziwy dialog w tej sprawie, którego punktem wyjścia powinno być wstrzymanie wyrębów w ponad stuletnich drzewostanach najstarszego lasu Niżu Europejskiego – powiedział R. Cyglicki.
Projekt prezydenckiego zespołu zakłada podział Puszczy na różne strefy ochronne. Dzięki temu nie tylko gwarantuje zapewnienie odpowiedniej ochrony przyrodniczych walorów Puszczy, ale także sprzyja rozwojowi gospodarczemu i kulturowemu okolic Puszczy i zapewnia zwiększenie prestiżu Polski na arenie międzynarodowej. Nie da się pogodzić gospodarki leśnej z ochroną tego wyjątkowego ekosystemu. Dlatego jedynym sposobem trwałego zabezpieczenia Puszczy i zachowania jej dla przyszłych pokoleń jest objęcie jej całego obszaru parkiem narodowym. Apel o to wystosowały także Rada Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, Rada Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego i Rada Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego.













