Uzdrowiska na cenzurowanym

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się miejscowościom uzdrowiskowym. Niestety, wyniki tej oceny nie są zadowalające. Jak można przeczytać w opublikowanym na stronie NIK-u raporcie, posiadanie statusu uzdrowiska wcale nie gwarantuje, że dany obszar spełnia wymogi wyznaczone dla uzdrowiska. Dotyczy to m.in. właściwości leczniczych klimatu czy wykorzystywania surowców naturalnych.

Jak czytamy w informacji NIK-u, spośród 11 badanych miejscowości aż w 10 przekroczono dopuszczalne normy hałasu, a w jednej nie przeprowadzono pełnego zakresu badań klimatu. Co więcej, gminy nie monitorowały stanu środowiska w uzdrowiskach (z wyjątkiem doraźnych działań w Muszynie i Rabce-Zdrój), choć taki obowiązek nakłada na miejscowości uzdrowiskowe prawo.

Zarzuty Izby dotyczą też oceny jakości powietrza, które nie odzwierciedlały rzeczywistego poziomu jego zanieczyszczeń. Podmioty uprawnione do wydawania świadectw potwierdzających właściwości lecznicze klimatu i surowców naturalnych sformułowały uwagi dotyczące jakości powietrza w blisko połowie skontrolowanych przez NIK uzdrowisk. Związane to było m.in. z przekroczeniami 24-godzinnych stężeń pyłu zawieszonego PM10, wynoszącymi nawet ponad 200% dopuszczalnej normy. Przekroczenia wskazywały również roczne raporty Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska za 2014 i 2015 r.

W podsumowaniu NIK wskazał, iż „Brak dbałości o stan środowiska naturalnego może prowadzić do obniżenia walorów uzdrowiskowych gmin oraz stanowić barierę w ich rozwoju, a w konsekwencji ograniczyć dostęp pacjentów do lecznictwa uzdrowiskowego. NIK zwraca uwagę, że gminy uzdrowiskowe, które nie będą spełniać warunków dotyczących m.in. natężenia hałasu, zanieczyszczenia powietrza, czy wykorzystywania surowców naturalnych mogą utracić status uzdrowiska”.

Na podstawie: www.nik.gov.pl

fot. pixabay.com

Artykuły i aktualności