Plastikowe butelki, ubrania czy lakierowane drewno – tego typu odpady można spotkać w… piecach firmowych, domowych, kominkach i ogniskach. Potwierdzają to interwencje mieszkańców zgłaszane do elbląskiej Staży Miejskiej. W związku z trwającym sezonem grzewczym, strażnicy apelują do elblążan o niespalanie śmieci. W tym okresie, w ciągu tygodnia wpływa od kilku do kilkunastu zgłoszeń dotyczących spalania odpadów i dużego zadymienia.

Na szczęście, nie wszystkie interwencje się potwierdzają i w trakcie kontroli strażnicy stwierdzają także spalanie dozwolonego węgla oraz drewna. Ale zdarzały się przypadki, podczas których funkcjonariusze ujawniali, że mieszkańcy spalają w piecu odpady. Dym ze spalonych śmieci, szczególnie odpadów w postaci: plastikowych pojemników i butelek, foliowych toreb, zużytych opon i odpadów gumowych, przedmiotów z tworzyw sztucznych, drewna lakierowanego, malowanego i impregnowanego, opakowań po środkach chemicznych, po środkach ochrony roślin, farbach i lakierach, jest nie tylko nieprzyjemny, śmierdzący, ale przede wszystkim bardzo toksyczny. Dlatego Straż Miejska apeluje: bądźmy odpowiedzialni za nasze zdrowie i środowisko, nie zatruwajmy siebie nawzajem!
Przy okazji warto dodać, iż za spalanie odpadów grozi grozi mandat w wysokości do 500 zł lub kara grzywny do wysokości 5000 zł, gdy sprawa zostanie skierowana do sądu. W tym sezonie grzewczym Straż Miejska wystawiła 12 mandatów karnych za wykroczenie z art. 191 ustawy o odpadach.
fot. sozosfera.pl












