Polski Alarm Smogowy (PAS), fundacja More in Common i agencja Profeina przeprowadziły badanie opinii i postaw, dotyczących zanieczyszczonego powietrza. Wyniki zawarto w raporcie „Pełną piersią? Polki i Polacy o smogu i jakości powietrza”.
Główne przyczyny zanieczyszczonego powietrza według respondentów
Jak przekazał PAS, spaliny samochodowe są postrzegane jako istotny problem. 46% badanych wskazuje stare samochody jako główną przyczynę zanieczyszczenia powietrza w miastach, a 39% samochody z silnikiem Diesla. Co trzeci badany twierdzi, że najgorsze dla naszego zdrowia są duże pojazdy. Również dla 57% mieszkańców dużych miast, główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza są spaliny samochodowe. 48% respondentów wie czym jest strefa czystego transportu. Jak zaznaczył PAS, w dużych miastach odsetek prawidłowych odpowiedzi wynosi 59%, a w samej Warszawie – 65%.
– Dane te wskazują, że wciąż potrzebne są kampanie informujące o tym, czym są strefy czystego transportu, jaki jest ich cel i na jakich zasadach funkcjonują – twierdzi Anna Dworakowska z PAS.
– Smog jest postrzegany przez Polaków jako lokalny problem, na który trzeba odpowiedzieć adekwatnie do lokalnych uwarunkowań. Dlatego tak ważne jest, by władze samorządowe prowadziły otwarty dialog ze swoją społecznością i jasno komunikowali zarówno dotychczasowe sukcesy w walce ze smogiem, ale i długofalowe cele, do jakich miasto dąży. Mieszkańcy miejscowości, które uporały się już z problemem tzw. „kopciuchów”, będą bardziej skłonni uznać za priorytet rozwój czystego transportu – uważa Zuzanna Szybisty z agencji Profeina.
Jak badani oceniają rozwój alternatyw dla ruchu samochodowego?
Rozwój transportu publicznego popiera 86% badanych. Natomiast inwestycje w ścieżki rowerowe i systemy rowerów miejskich – 82%. Również kontrowersyjne niegdyś buspasy i preferencje dla transportu zbiorowego cieszą się poparciem aż 3/4 osób – podał PAS. 50% twierdzi, że dobrze działająca komunikacja publiczna skłoniłaby go do rezygnacji z poruszania się samochodem po mieście.
– Widzimy wyraźnie, że mimo świadomości szkodliwego wpływ spalin na nasze zdrowie, mamy też do czynienia z pewnym przywiązaniem Polek i Polaków do samochodów. Po części jest ono kulturowe, ale wynika też z braku alternatyw i wymuszonej autozależności. To ważna wskazówka dla samorządów. Ograniczając ruch samochodowy w centrach miast czy wprowadzając strefy czystego transportu, powinny równocześnie inwestować w rozwój transportu publicznego. Dzięki temu mieszkańcy będą mieli poczucie, że nie tracą swobody przemieszczania się, a proponowane zmiany rzeczywiście służą poprawie jakości życia – mówi Anna Dworakowska.
Jak podaje PAS, stosunkowo mało polaryzująca okazuje się kwestia ograniczenia napływu do Polski najbardziej emisyjnych samochodów. 68% badanych mieszkańców miast miało poprzeć takie rozwiązanie.
– To ważna informacja, dlatego szkoda, że rząd niedawno wycofał się z wprowadzenia takiego rozwiązania – twierdzi Anna Dworakowska.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













