Nieskuteczny Program

W przeddzień zakończenia procesu konsultacji społecznych projektu Krajowego Programu Ochrony Powietrza (KPOP), organizacje ekologiczne (Fundacja ClientEarth, Greenpeace, HEAL Polska i Polska Zielona Sieć) zaprezentowały wspólne stanowisko, w którym oceniają, że KPOP nie będzie miał mocy prawnej i nie zapewni samorządom środków do walki z problemem.
 
Organizacje ekologiczne domagają się m.in. przyjęcia zmian prawnych, które doprowadzą do ograniczenia wykorzystania najbrudniejszych paliw, tworzenia stref ograniczonej emisji w miastach oraz zapewnienia samorządom środków na inwestycje zmniejszające poziom zanieczyszczeń.
 
Jak podkreślono w stanowisku, z perspektywy zdrowia publicznego walka z zanieczyszczonym powietrzem powinna stanowić priorytet dla polskich władz. Zdaniem ekologów, KPOP nie będzie miał mocy prawnej pozwalającej na nałożenie obowiązków i przydzielenie kompetencji, które pomogłyby samorządom w walce z zanieczyszczeniami. Za niezastosowanie się do rekomendacji Ministerstwa województwom nie będą groziły również żadne sankcje.
 
Organizacje zauważają także, że na skutek nieprecyzyjnej analizy stężeń pyłu PM10 realny udział zanieczyszczeń pochodzących z przemysłu i energetyki został w KPOP-ie zaniżony. Mają one jednak istotny wpływ na jakość powietrza w Polsce. Jak wynika z analiz eksperckich, zewnętrzne koszty zdrowotne zanieczyszczeń generowanych w naszym kraju przez energetykę zawodową mogą sięgać nawet 8,2 mld euro.
 
Samo przyjęcie KPOP-u nie zadowoli również Komisji Europejskiej, która w związku z wieloletnimi przekroczeniami dopuszczalnych poziomów pyłu zawieszonego PM10 wystosowała pod koniec lutego br. tzw. uzasadnioną opinię do polskich władz. Domaga się w niej podjęcia szybkich i skutecznych działań mających na celu walkę z zanieczyszczeniem. Jeśli nie zostaną one wdrożone, Polsce grozi kara w wysokości nawet 4 mld zł. Tymczasem KPOP jest jedynie dokumentem kierunkowym i nie stanowi środka wpływającego skutecznie na poprawę jakości powietrza.
 
Dzień później (8 kwietnia br.), dając upust swemu niezadowoleniu, grupa aktywistów Greenpeace rozwiesiła na budynku Ministerstwa Środowiska ogromny transparent z podobizną ministra Macieja Grabowskiego i hasłem „Smog nas truje, dlaczego minister nie reaguje?”.Zaniedbania ministra Grabowskiego w próbach rozwiązania problemu zanieczyszczenia powietrza są skandaliczne i zagrażają zdrowiu nas wszystkich. Bez prawnie wiążących działań, zmierzających do zmniejszenia poziomu zanieczyszczeń ze wszystkich źródeł, nic się nie zmieni. Będziemy dalej wdychać toksyczny koktajl, który powoduje przedwczesną śmierć ok. 45 tys. osób rocznie – powiedział Iwo Łoś, ekspert ds. energetyki w Greenpeace.
 
Na tę otwarta krytykę resort nie pozostał obojętny. Na stronie internetowej MŚ ukazał się komunikat, w którym stwierdza się, że „Ministerstwo Środowiska odpowiada tylko za część zmian zaproponowanych w projekcie Krajowego Programu Ochrony Powietrza. Dlatego do współpracy zaprosiliśmy szereg partnerów, w tym ministerstwa, samorządy, organizacje pozarządowe i przedsiębiorców. Dalsza poprawa jakości powietrza w Polsce wymaga współdziałania i zintegrowanych działań na wielu poziomach”. Ministerstwo pozytywnie odbiera wszelkie inicjatywy, które kierują uwagę społeczeństwa na problem zanieczyszczonego powietrza. „Mamy ten sam cel – poprawę jakości powietrza w Polsce” – czytamy na stronie MŚ.
 

 

Artykuły i aktualności