Na początku lipca opublikowaliśmy aktualność pt. „Polskie elektrownie trują sąsiadów”, przygotowaną na podstawie informacji przesłanej przez HEAL Polska, a opartej na opracowaniu pt. “Ciemna chmura Europy: Jak kraje spalające węgiel sprawiają, że ich sąsiedzi chorują”. Komentarz do tego raportu przygotował Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE).
W przesłanym materiale PKEE stwierdza, że nie kwestionuje on znaczenia ograniczania wpływu emisji na zdrowie ludzi, podkreśla przy tym jednak, by wnioski w tym obszarze wyciągać na podstawie faktycznych danych i trendów dotyczących redukcji emisji zanieczyszczeń. Komitet podjął się też sprostowania mylnych, w jego ocenie, informacji i wniosków zawartych w raporcie: „Ciemna chmura Europy”.
W komentarzu PKEE zwraca uwagę, że „sektor dużej energetyki systemowej od kilkunastu lat skutecznie i z ogromnym wysiłkiem finansowym redukuje emisje zanieczyszczeń”. Powołując się na dane Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, PKEE informuje, iż w okresie 2005-2014 emisje dwutlenku siarki w sektorze produkcji i transformacji energii spadły aż o 53%, podczas gdy całkowita emisja SO2 w Polsce, w tym samym czasie zmalała o 30%.
Ponad dwukrotna redukcja emisji
„Uwzględniając dane bezwzględne (Mg/rok) sektor energetyczny w Polsce zredukował roczne emisje ponad dwukrotnie (z 812 290 Mg/rok w 2005 r. do 379 551,90 Mg/rok w 2014 r.). Roczne emisje w sektorze komunalnym i mieszkaniowym wzrosły w tym samym czasie o 23%, natomiast w sektorze spalania w przemyśle wzrosły aż o 39%. Oznacza to, że pozostałe sektory gospodarki na przestrzeni ostatnich 10 lat znacząco podniosły emisje SO2, natomiast rzeczywisty wysiłek redukcyjny został poniesiony przez sektor energetyczny” można przeczytać w przygotowanym przez PKEE materiale.
Polski Komitet Energii Elektrycznej zwraca uwagę, że również w zakresie emisji tlenków azotu widoczny jest konsekwentny trend redukcji jej wielkości. W latach 2005-2014 – jak informują autorzy komentarza – redukcja emisji NOx z procesów spalania w sektorze produkcji i transformacji energii w Polsce wyniosła blisko 27%.
W komentarzu podkreśla się przy tym, że to nie koniec działań mających na celu ograniczanie emisji. „Sektor energetyczny w Polsce zakłada w strategii swojego funkcjonowania dalszą redukcję emisji szkodliwych substancji. Przykładowo, tylko Polska Grupa Energetyczna zredukuje swoje emisje NOx oraz SO2 w okresie 2013-2020 o odpowiednio 59% i 40%” – napisano w materiale polemizującym z raportem organizacji ekologicznych.
Autorzy komentarza zwracają również uwagę, iż „przypisywanie sektorowi wytwarzania energii elektrycznej w Polsce głównej odpowiedzialności za emisję szkodliwych substancji (SO2, NOx i cząsteczek pyłu PM2,5) pomija nie tylko rzeczywisty udział sektora w całkowitych emisjach, ale przede wszystkim fakt, że sektor ten systematycznie redukuje i będzie redukował swoje emisje, co nie jest udziałem pozostałych emitentów”.
Warto przy tym zwrócić uwagę również na odniesienie do emisji pyłu PM2,5. Jak napisano w komentarzu emisja pochodząca z procesów spalania w sektorze produkcji i transformacji energii stanowiła w 2014 r. jedynie 9,9% całkowitej emisji tego polutanta w Polsce, co w opinii autorów tego materiału oznacza, że to nie energetyka systemowa jest głównym emitentem cząsteczek pyłu PM2,5 w naszym kraju.
Wiele uwagi w komentarzu poświęcono także emisji CO2. W tym kontekście PKEE podkreśla, że „polski sektor energetyczny systematycznie dywersyfikuje miks energetyczny. Jednocześnie, w okresie od 2008 r. do 2014 r. nastąpił wzrost udziału instalacji OZE w mocy zainstalowanej w polskim systemie z ok. 4% do ok. 16%. Polska osiągnęła już większą moc zainstalowaną w stosunku do jednego z liderów energii wiatrowej w Unii Europejskiej, jakim jest Dania (5100 MW w stosunku do 5064 MW). Ponadto, tylko w 2015 r. Polska wybudowała prawie dwa razy więcej mocy wiatrowych niż wynosi średnia unijna (1266,2 MW). Polska jest też liderem przyrostu mocy wiatrowych w latach 2012-2015 na tle największych gospodarek europejskich (Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy).” Autorzy komentarza PKEE podkreślają, że taki przyrost był możliwy przede wszystkim na skutek inwestycji poczynionych przez przedsiębiorstwa energetyczne zainteresowane rozwojem „zielonych technologii i dywersyfikacją miksu energetycznego”. W tym samym czasie udział węgla w mocy zainstalowanej spadł z ok. 83 do ok. 74%.
PKEE przekonuje również, że sektor energetyczny prowadzi zaplanowaną modernizację jednostek wytwórczych, która skutkuje spadkiem wielkości emisji przy jednoczesnym wzroście efektywności wytwarzania energii elektrycznej.
Niezbędna gruntowna modernizacja
„Niemal cały sektor wytwórczy w Polsce będzie musiał w ciągu najbliższych lat sprostać niezwykle wymagającym normom środowiskowym, które zostaną określone w konkluzjach BAT dla jednostek dużego spalania (LCP)” napisał PKEE. W komentarzu podkreśla się przy tym, że do 2021 r. cały, nie tylko polski, sektor energetyki konwencjonalnej będzie zmuszony do dokonania gruntownej modernizacji.
Komentarz PKEE kończy się stwierdzeniem, że firmy sektora energetycznego działające w Polsce są zdeterminowane ponieść wysokie koszty związane z zapewnieniem stałych dostaw czystej i przyjaznej dla ludzkiego zdrowia i życia energii elektrycznej, w akceptowalnej dla odbiorców końcowych cenie.
Pełna treść komentarza dostępna tutaj.
Na podstawie informacji nadesłanej przez PKEE
fot. pixabay.com













