Oczekiwanie na dodatki węglowe, przesunięte terminy na wymianę najgorszych pieców – to wszystko spowodowało złożenie mniejszej liczby wniosków na wymianę pieców. Trudno było oczekiwać, że wszyscy zaczną chcieć wymieniać piece, skoro prawo znów pozwoliło zrobić to później – podkreślił Urząd Miasta Łodzi (UM).
Więcej czasu na wymianę pieców
Magistrat podkreślił, że w efekcie zmian prawa, przesunięte zostały terminy, określające do kiedy należy dokonać wymiany źródeł ciepła. Zgodnie z nimi kotły bezklasowe można używać do końca 2024 r. Z kolei „kozy” i piece kaflowe, a tych – według UM – jest najwięcej w kamienicach, można używać do końca 2025 r. Oznacza to, że mogą być one stosowane jeszcze dwa lata. Natomiast kotły 3 i 4 klasy będzie można używać do końca 2027 r.
Magistrat zaznaczył, że mimo takiej sytuacji miasto przyznało dofinansowanie na kwotę blisko 2,3 mln zł. Pozytywnie rozpatrzone zostały 172 wnioski, a to oznacza że zlikwidowanych zostanie kolejnych 373 źródeł ciepła na paliwo stałe. Łodzianie mogą się rozliczać do końca listopada br. – wtedy będzie wiadomo czy wszystkie umowy zostały ostatecznie zrealizowane.
Magistrat wskazał przy tym, że przez siedem lat działania programu łodzianie zlikwidowali blisko 4700 pieców. Miasto wsparło ich w tym kwotą ponad 17 mln zł.
Możliwość skorzystania z programu „Czyste Powietrze”
Przy okazji UM przypomniał, że działa także program „Czyste Powietrze”. W 2023 r. magistrat przekazał do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 185 wniosków złożonych przez łodzian. Dotacje rozliczyło na razie 81 wnioskodawców – podał UM.
Według deklaracji złożonych do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) w Łodzi jest jeszcze do likwidacji 29438 pieców na paliwo stałe.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. www.lodz.pl













