nie chcą uchwały antysmogowej

Na Lubelszczyźnie nie chcą uchwały antysmogowej

Polska znajduje się w czołówce krajów europejskich o najwyższym poziomie zanieczyszczenia powietrza pyłem zawieszonym w Europie. Z raportów Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), opracowanych na podstawie danych ze stacji monitoringu z 40 europejskich krajów wynika, że z powodu zanieczyszczeń powietrza w ciągu roku w Europie umiera przedwcześnie ponad pół miliona ludzi.

W 2013 r. odnotowano w naszym kraju blisko 48 tysięcy śmiertelnych ofiar smogu. Autorzy raportu podkreślają, że największym problemem jest zanieczyszczenie powietrza pyłami zawieszonymi (PM10 i PM2,5), ozonem troposferycznym (O3) i dwutlenkiem azotu (NO2).

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zebranych w pod koniec 2015 r. wynika, że najbardziej zanieczyszczone są w Polsce miasta województw śląskiego i małopolskiego, m.in. Rybnik i Żywiec. Ilość pyłu PM2,5 w mikrogramach na metr sześcienny przekroczyła tam 40.

Tylko nowe piece

Walka ze smogiem wymaga radykalnych posunięć. Najprostszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem jest wymiana przestarzałego ogrzewania na przyjazne ekologicznie piece. Wiadomo, że w wielu polskich domach, w zimowym sezonie spalane są materiały szkodliwe dla środowiska, które nigdy nie powinny znaleźć się w piecach: mokre drewno, najgorszy sort węgla, a nawet plastik i folia. Nie odstraszają kary i kontrole służb ekologicznych.

Społeczeństwo ma jednak dość smrodu i smogu. W całej Polsce słyszymy żądania poprawy stanu powietrza. Ale podjęcie takich działań nie jest łatwe do zrealizowania. W regionach, gdzie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone, samorządy województw chcą wprowadzenia uchwał antysmogowych. Już wkrótce mają one obowiązywać m.in. na Śląsku i w Małopolsce. Tam uchwały zostały przyjęte przez radnych i albo już obowiązują, albo nastąpi to w najbliższych miesiącach. Niestety, mieszkańców biedniejszych części Polski na to nie stać.

Uchwały antysmogowe przyjęli m.in. radni województw: małopolskiego, opolskiego i śląskiego. Natomiast w Lubelskiem gminy są zdecydowanie na „nie”. Chodzi o koszty. Gminy nie są przeciwko ekologii i mają świadomość, że wdychane przez mieszkańców powietrze jest złej jakości, ale tłumaczą swoją niechęć do radykalnych posunięć tym, że wymiana pieców to zbyt duże obciążenie finansowe dla obywateli.

Uchwała ewolucyjna

W „tradycyjnie” najbardziej zanieczyszczonym województwie śląskim uchwała antysmogowa obowiązuje od 1 września 2017 r. Nie zakazuje ona spalania węgla. Chodzi o to, żeby węgiel był spalany w sposób najbardziej efektywny, a przez to najmniej emisyjny, co można uzyskać kilkoma sposobami. Najlepsze efekty przynosi spalanie węgla kwalifikowanego, a nie odpadów węglowych. Ponadto spalanie powinno się odbywać w urządzeniach certyfikowanych i niskoemisyjnych, jakimi są kotły klasy 5 lub ecodesign.

Podobną uchwałę podjął samorząd województwa opolskiego. Na posiedzeniu 26 września 2017 r. radni przyjęli projekt uchwały wprowadzającej na terenie Opolszczyzny ograniczenia w eksploatacji niektórych urządzeń grzewczych i paliw.

Uchwała wchodzi w życie 1 maja 2018 r. Od listopada na terenie województwa będzie obowiązywał zakaz spalania w piecach i kominkach węgla brunatnego, a także mułów i flotokoncentratów węglowych, paliw stałych produkowanych z węgla kamiennego, w których zawartość frakcji o uziarnieniu mniejszym niż 3 mm wynosi ponad 15%, mokrego drewna.

Co trzeba będzie zrobić, żeby sprostać nowym przepisom? Jedynym w zasadzie sposobem jest wymiana starych pieców na nowoczesne systemy grzewcze. Bez tego walka ze smogiem jest jedynie pozorowanym i mało efektywnym działaniem.

Przyjęty dokument ma charakter ewolucyjny. Jego realizacja wiąże się z koniecznością poniesienia sporych kosztów przez indywidualne gospodarstwa domowe. Chodzi o wymianę pieców starej generacji, tzw. kopciuchów, a często także potrzebę budowy nowego komina, bo stary może najzwyczajniej nie udźwignąć pracy urządzeń nowej generacji – tłumaczy Antoni Konopka, członek Zarządu Województwa, a zarazem przewodniczący doraźnie powołanego zespołu antysmogowego.

Jak będzie przebiegała realizacja uchwały antysmogowej w Opolskiem, a także w innych województwach, gdzie dokument został przyjęty, dużo zależy od polityki rządu związanej przede wszystkim z regulacją cen gazu, energii elektrycznej i oleju. Jeśli będą one konkurencyjne w stosunku do cen węgla, wiele osób zdecyduje się zmienić źródło energii.

Nikt tyle nie zapłaci

W ślad za województwami, które przyjęły uchwały antysmogowe, chciała pójść Lubelszczyzna. W listopadzie 2017 r. Urząd Marszałkowski w Lublinie zwrócił się z zapytaniem do JST w województwie lubelskim czy konieczne jest wprowadzenia uchwały antysmogowej.

Odpowiedzi samorządowców wciąż spływają do sejmiku województwa. Niemniej już dziś wiadomo, że znacząca część spośród 212 gmin województwa lubelskiego nie chce takiej uchwały. Powodem są wysokie koszty realizacji.

Pogarszająca się w ostatnim czasie jakość powietrza w naszym województwie jest oczywista i niewątpliwie stanowi problemem. Doskonale wiemy, że głównymi przyczynami powstawania smogu są przestarzałe piece i miernej jakości materiał opałowy i nie jesteśmy przeciwko zmianom. Ale ludzi nie stać na wymianę pieców. Jednorazowy wydatek to – w przypadku naszej gminy – obciążenie w wysokości ok. 8 tysięcy zł na gospodarstwo domowe. Doskonale zdaję sobie sprawę, jaka byłaby reakcja mieszkańców, gdybyśmy im coś takiego zaproponowali. To byłoby niecelowe, bo wątpię, żeby ktokolwiek zgodził się na taki drenaż portfela – mówi Ryszard Podlodowski, wójt gminy Mełgiew.

Rozwiązaniem byłyby dotacje lub dofinansowanie do wymiany pieców. Koszty mogłyby zmaleć nawet o połowę. Egzamin zdały dotacje na usuwanie eternitu, których ideą było przeniesienie głównych kosztów na gminę. Tym sposobem wiele gmin na Lubelszczyźnie pozbyło się azbestu. Ale tak było kiedyś.

Dziś samorządy nie są pewne tego, na czym stoją. Od ubiegłego roku gminy mają obowiązek opodatkowania dotacji otrzymanych na budowę instalacji OZE, m.in. na panele fotowoltaiczne, a to nie służy wprowadzaniu rozwiązań proekologicznych – mówi Paweł Warda z Urzędu Gminy Trawniki. Nowy przepis i jego interpretacja w praktyce budzą szereg wątpliwości, a to z kolei sprawia, że wszelkie inwestycje związane z instalacjami OZE są albo wstrzymywane, albo ich realizacja się wydłuża.

Nie będziemy gminom niczego narzucać

Samorządowcy z Lubelszczyzny wyrażają obawy, że pomimo ich negatywnej opinii, sejmik województwa mimo wszystko będzie chciał przeforsować uchwałę antysmogową. Tak jednak ma nie być. Nikt nie będzie nikogo do niczego zmuszał.

Pytanie, które w kwestii uchwały antysmogowej wystosowaliśmy, pozostaje tylko pytaniem. Nie mamy możliwości nakazać gminom wprowadzenia takich regulacji i nie chcielibyśmy tego robić – uspokaja Beata Górka, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Dopóki wszystkie gminy nie odpowiedzą na zadane pytanie, sejmik nie będzie w tej sprawie podejmował żadnych wiążących decyzji. Jednak w sytuacji, gdy stanowisko samorządów gminnych raczej nie ulegnie zmianie, na usta ciśnie się pytanie, co Zarząd Województwa z tym pocznie.

Na pewno nie będziemy nikogo zmuszać do przyjęcia uchwały. Z pewnością sprawa wymaga dyskusji, do której zaprosimy przedstawicieli gmin. Powinniśmy wspólnie zastanowić się nad problemem zanieczyszczenia powietrza w regionie i nad rozwiązaniami systemowymi. Nie należy się jednak łudzić, że wprowadzenie uchwały antysmogowej automatycznie zlikwiduje smog. To tylko dokument, trzeba czegoś więcej. Oprócz dotacji, które skłoniłyby mieszkańców do wymiany pieców, potrzebna jest również szeroka edukacja – mówi Beata Górka.

W dyskusji będą się mogli wypowiedzieć nie tylko samorządowcy, ale wszyscy mieszkańcy województwa. Do nich Urząd Marszałkowski w Lublinie także wystosował ankietę, w której znalazły się pytania odnośnie działań, które wpłyną na poprawę jakości powietrza.

Mariusz Gadomski

 

Artykuł pochodzi z marcowego wydania miesięcznika „Środowisko” nr 3(543)/2018. Tekst opublikowany w oryginalnej formie dostarczonej przez wydawcę miesięcznika – Dziennikarską Agencję Wydawniczą MAXPRESS.

 

reklama