Krakowski magistrat poinformował, że naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej, na zlecenie Krakowskiego Alarmu Smogowego, wykonali badania stanu powietrza w Krakowie, Małopolsce i na Górnym Śląsku.
Pomiary prowadzone były w ramach 10 kampanii, a ich głównym celem było określenie przestrzennego rozkładu zawartego w powietrzu pyłu PM10. W tym celu, po raz pierwszy w Polsce, wykorzystano mobilne platformy pomiarowe, a badań dokonano również w miejscowościach, gdzie zazwyczaj nie jest prowadzony monitoring powietrza.
Z badań, które trwały od listopada 2015 r. do kwietnia br., wynika, że sytuacja w mniejszych miejscowościach jest pod względem stanu powietrza gorsza niż w dużych miastach południowej Polski. Źle jest m. in. w miejscowościach górskich, w tym w zimowej stolicy Polski, czyli Zakopanem – zwraca uwagę Urząd Miasta Krakowa.
Miasto podkreśla, że najwyższe stężenia pyłu w Krakowie odnotowywano w dzielnicach domów jednorodzinnych, takich jak Kliny, Jugowice, Bronowice, okolice ul. Tynieckiej, Skotniki czy Stary Bieżanów. – Wyniki pomiarów potwierdzają diagnozę stawianą przez nas od dawna. Jeżeli tylko Kraków będzie działał na rzecz obniżenia poziomu niskiej emisji, to poprawa jakości powietrza będzie niewielka. Potrzebujemy systemowych rozwiązań prawnych na terenie całego kraju, które wprowadzą normy dotyczące jakości – zarówno dla kotłów na paliwa stałe jak i dla samych paliw stałych – skomentował wyniki badań Witold Śmiałek, doradca prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza.
Na podstawie krakow.pl
fot. sozosfera.pl













