Urząd Miejski w Ostrowie Wielkopolskim poinformował, że Marek Kolasiński, prezes tamtejszej spółki Centrum Rozwoju Komunalnego, bierze udział w pracach nad ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych.
Jak stwierdza ostrowski magistrat, projekt ustawy zawiera propozycje przepisów niekorzystne dla gmin liczących poniżej 100 tys. mieszkańców. Stąd też przedstawiciel ostrowskiej spółki będzie zabiegał o wprowadzenie takich zapisów, które poprawią sytuację Ostrowa Wielkopolskiego w świetle tej ustawy.
Mniejsze miasta bez stacji ładowania
W opublikowanej na stronie miasta informacji zwraca się m.in. uwagę, że projekt ustawy, nie przewiduje obowiązkowego pojawienia się stacji ładowania pojazdów w miastach wielkości Ostrowa Wielkopolskiego.
– Nasze miasto od zawsze było miastem innowacyjnym i stosowało nowatorskie rozwiązania w gospodarce komunalnej, więc nie chcielibyśmy być zepchnięci poza margines nabierającej rozpędu elektromobilności – komentuje te propozycje Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. – Jest to dla nas bardzo ważne, bo to właśnie Ostrów Wielkopolski wprowadził nowatorskie w skali kraju rozwiązanie ładowania pojazdów elektrycznych komunikacji miejskiej „zieloną energią” wytworzoną z biomasy przez tutejszą spółkę komunalną – Ostrowski Zakład Ciepłowniczy SA.
Urząd Miasta zwraca również uwagę na inny niekorzystny dla Ostrowa zapis. Dotyczy on obligatoryjnego posiadania minimum 30% taboru elektrycznego i niskoemisyjnego przez wszystkie podmioty, którym miasto zleca wykonanie zadań własnych i publicznych. Oznacza to wg magistratu, że takie niskoemisyjne pojazdy będą musiały posiadać wszystkie jednostki budżetowe miasta i spółki komunalne.
Strefy wolne od ruchu samochodów spalinowych
– Chcemy, aby plan rozwoju elektromobliności związany z rozmieszczeniem na terenie gminy punktów ładowania pojazdów dotyczył także gmin powyżej 50 tysięcy mieszkańców, a tym samym takie punkty ładowania operator energetyczny miałby obowiązek ulokować również na terenie naszego miasta. Dyskutujemy także o tym, aby utworzyć specjalny fundusz wsparcia dla samorządów, który pomoże sfinansować zmiany związane z obowiązkowym posiadaniem pojazdów elektrycznych. Dla wszystkich samorządów będzie się to wiązało z potężnymi kosztami – mówi Marek Kolasiński, który w ramach prac nad przygotowywaniem nowej ustawy chce zabiegać o przepisy korzystne dla Ostrowa i miast podobnej wielkości.
W ustawie znalazł się także zapis o wyznaczaniu stref wolnych od ruchu samochodów spalinowych, które miałyby się znaleźć w obszarze zwartej zabudowy. Jak zaznacza ostrowski magistrat, sformułowanie dotyczące tego zagadnienia jest nieprecyzyjne i nie określa wielkości obszaru, którego dotyczy. Czynione będą więc zabiegi, aby samorządy miały większą dowolność w wyznaczaniu tego rodzaju stref.
Na podstawie umostrow.pl
fot. sozosfera.pl













