Od początku września nad poznańskimi domami ponownie zaczął krążyć dron kontrolujący jakość spalin. To specjalistyczne urządzenie – jak tłumaczy Urząd Miasta Poznania (UM) – ma za zadanie wykrywać miejsca, gdzie w piecach pali się złej jakości paliwem, a tym samym zatruwa się środowisko. Kontrole prowadzone są we współpracy ze Strażą Miejską Miasta Poznania.
Dron kontrolujący jakość – mobile laboratorium Nosacz II
Jak podał UM, kontrole odbywają się w okresach jesienno-zimowych, głównie w godzinach późno popołudniowych i wieczornych, kiedy mieszkańcy intensywnie ogrzewają swoje domy. Inspekcje wykonują dwa bezzałogowe statki powietrzne nazywane potocznie dronami. Pierwszy to zwiadowca, który wyposażony jest w transmisję obrazu, lokalizuje on źródła dymu oraz przekazuje te informacje do operatora drugiego drona. Drugi dron – pomiarowy zasysa próbki dymu do mobilnego laboratorium Nosacz II. Jeżeli operator drona uzyska informację o zwiększonym stężeniu danego związku chemicznego, przekazuje ją do towarzyszącego patrolu straży miejskiej, który następnie podejmuje decyzję o wejściu na teren posesji i kontroli paleniska. W tym czasie zespół pomiarowy typuje kolejne kominy, bądź przygotowuje sprzęt do przemieszczenia się w inny rejon badań.
Kontrolę posesji prowadzą municypalni
W momencie wytypowania posesji strażnicy udają się pod wskazany adres. Przeprowadzana kontrola obejmuje weryfikację palenisk wszystkich źródeł spalania paliw znajdujących się w obrębie nieruchomości oraz wszystkich miejsc ich magazynowania – zaznacza magistrat. Kontroli podlegają miejsca gromadzenia odpadów w kontekście możliwego wykorzystania odpadów do palenia. W przypadku wykorzystywania węgla do ogrzewania pomieszczeń, kontrola rozpoczyna się od okazania certyfikatu, na podstawie którego określa się parametry. W przypadku wykorzystania biomasy do ogrzewania, sprawdza się jej wilgotność (nie może przekroczyć 20%). Gdy zostaną stwierdzone nieprawidłowości, nakładana jest grzywna w postaci mandatu karnego. Jeśli jednak występują wątpliwości, co do jakości paliwa i nie można jednoznacznie stwierdzić, jaki materiał trafił do paleniska, pobierana jest próbka popiołu do badania laboratoryjnego.
Dron kontrolujący jakość spalin elementem akcji uświadamiającej
Przy okazji magistrat przypomniał, że za palenie w piecach niedozwolonym paliwem grozi mandat w wysokości 500 zł. Natomiast w przypadku skierowania sprawy do Sądu Rejonowego, grzywna może wzrosnąć nawet do 5000 zł.
Do połowy października urządzenie skontrolowało osiedla: ks. I. Skorupki, Kwiatowe, Junikowo (os. Sienkiewiczowskie) oraz Fabianowo-Kotowo. Miejsca oblotu dronem wyznaczane są na podstawie zgłoszeń mieszkańców oraz posiadanej wiedzy na temat lokalizacji pieców na paliwo stałe w danym rejonie. Są to przede wszystkim obszary zabudowy jednorodzinnej, a także kamienice, gdzie nadal do ogrzewania wykorzystywane są piece kaflowe. Do połowy grudnia przeprowadzonych ma zostać ok. 30 kontroli – zapowiedział UM.
Jak tłumaczą miejscy urzędnicy, głównymi celami projektu są zwrócenie uwagi mieszkańców na temat jakości powietrza oraz prewencja. Dron pomaga w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa i karaniu osób zatruwających środowisko. Jest narzędziem wspomagającym strażników miejskich, pozwalającym namierzyć domostwa, gdzie dochodzi do spalania materiałów niedozwolonych – zarówno odpadów, jak i opału niezgodnego z wymaganiami uchwały antysmogowej. Magistrat dodaje, że projekt ma również wymiar edukacyjny. Jest realizowany z myślą o kształtowaniu wśród mieszkańców odpowiednich postaw społecznych, czyli dbałości o środowisko, w tym jakość powietrza.
Na podstawie www.poznan.pl
fot. UM Poznania













