Ryzyko klimatyczne

Do sądu ze względu na ryzyko klimatyczne

Rozbudowa elektrowni Ostrołęka została pozwana do sądu ze względu na ryzyko klimatyczne. To pierwszy taki pozew na świecie – podkreśla Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

ClientEarth podała do sądu decyzję spółki Enea o budowie nowego bloku węglowego elektrowni w Ostrołęce. Powodem tego działania jest – w ocenie Fundacji – wysokie ryzyko finansowe inwestycji związane z polityką ochrony klimatu.

Ryzyko klimatyczne – pozew do sądu w sprawie budowy bloku elektrowni

Jak podaje Fundcja, będąca akcjonariuszem Enei, złożyła ona pozew o stwierdzenie nieważności uchwały walnego zgromadzenia spółki w sprawie budowy bloku Ostrołęka C. Wcześniej Fundacja i inni mniejszościowi akcjonariusze wyrazili swój sprzeciw wobec inwestycji podczas walnego zgromadzenia. Mimo to zgromadzenie przyjęło uchwałę o inwestycji.

ClientEarth zaznacza, że jest to pierwszy pozew na świecie, w którym koncern będzie wykazywał opłacalność inwestycji pod kątem oceny ryzyka finansowego w kontekście polityki klimatycznej. Jak podaje Fundacja, zdaniem części akcjonariuszy nieuzasadnione jest obarczenie inwestorów ryzykiem finansowym w związku z rosnącymi cenami emisji gazów cieplarnianych, konkurencją ze strony taniejących technologii produkcji energii ze źródeł odnawialnych oraz planowanymi zmianami prawa unijnego w zakresie rynków mocy energetyki węglowej.

Ten blok już w momencie budowy jest spisany na straty. Analizy ekonomiczne są jednoznaczne, a rynek wyraża liczne obawy o sens ekonomiczny projektu. Spółka ponosi prawną odpowiedzialność za zarządzanie ryzykiem finansowym wynikającym ze zmian klimatu. Enea zaś przymyka oko nawet na dobrze udokumentowane ryzyka finansowe dla tego projektu – mówi Peter Barnett, prawnik ClientEarth.

W gronie instytucji kwestionujących rentowność projektu znalazła się też firma Legal & General Investment Management. Wskazała ona na „bardzo wysokie ryzyka finansowe” oraz rekomendowała, aby Enea i Energa nie kontynuowały projektu dopóki nie dowiodą jego rentowności – podkreśla Fundacja.

Polski rząd i konkurencyjne dla Enei spółki wyraźnie odchodzą od inwestycji węglowych w stronę m.in. odnawialnych źródeł energii. Usilna próba budowy nowego bloku na węgiel, podkopuje szanse na rozwój czystej energetyki w Polsce, a do tego tworzy niedopuszczalne ryzyko finansowe dla akcjonariuszy – zauważa dr Marcin Stoczkiewicz, prezes Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. – Budowa nowej instalacji opartej na węglu godzi również w wizerunek rządu, który w grudniu będzie gospodarzem szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. A Enea to spółka, której większość udziałów kontroluje Skarb Państwa – dodaje.

Na podstawie informacji nadesłanej przez ClientEarth

fot. sozosfera.pl

 

reklama

partner medialny