Zanieczyszczenia atmosferyczne stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale również dla środowiska. Skutki złej jakości powietrza wpływają bowiem negatywnie na zdrowie (ludzi?), wywołując szereg chorób, a także upośledzają wzrost roślinności w ekosystemach i przyczyniają się do utraty różnorodności biologicznej. Pomimo znacznej poprawy, jakość powietrza w Europie wciąż daleka jest od poziomów, które nie stwarzałyby ryzyka dla ludzi i środowiska.
W listopadzie br. ukazał się kolejny raport Europejskiej Agencji Środowiska pt. „Jakość powietrza w Europie – 2014”. Zawiera on przegląd i analizę jakości powietrza w Europie od 2003 do 2012 r. Ocenia też tendencje zmian w tym zakresie oraz dokonuje przeglądu polityk i środków w celu poprawy jakości powietrza i zminimalizowania wpływu zanieczyszczeń na zdrowie ludzi i ekosystemy. Analizą objęto 38 krajów.
Źródła emisji zanieczyszczeń
Wśród zanieczyszczeń, które najbardziej szkodzą ludziom i środowisku, znajdują się pyły zawieszone (PM). Pochodzą one ze źródeł naturalnych i antropogenicznych. Do tych pierwszych zaliczyć można naturalny zawieszony kurz oraz pyły i popioły wulkaniczne. Z kolei źródła antropogeniczne to m.in. spalanie paliw w produkcji energii cieplnej czy transport (spalanie paliwa w pojazdach, zużywanie się opon i hamulców). W miastach istotnymi lokalnymi źródłami wprowadzania pyłów do powietrza jest spalanie biomasy lub paliw kopalnych w domowych paleniskach.
Jak wykazały badania, w latach 2003-2012 emisja pyłów PM10 i PM2,5 spadła odpowiednio o 14% i 16%. Choć w ogólnym rozrachunku udało się nieco zredukować pyły, to jednak od 2003 r. wzrosła ilość pyłów emitowanych z gospodarstw domowych – PM10 o 13% i PM2,5 o 11%. Aby temu przeciwdziałać, w niektórych krajach, np. w Szwecji, wprowadzono szereg rządowych zachęt do ogrzewania gospodarstw domowych drewnem lub innymi rodzajami biomasy. Tego typu opał jest promowany jako odnawialne paliwo, które może pomóc w łagodzeniu skutków zmian klimatycznych i przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki takim zachętom w Szwecji wzrosło wykorzystanie biomasy do celów grzewczych z zaledwie kilku procent w 1980 r. do niemal 50% w 2010 r. Częściowy wpływ na tę sytuację miało wprowadzenie w 2001 r. podatku od emisji dwutlenku węgla.
Drugim co do wielkości źródłem emisji PM10 i PM2,5 jest przemysł, a następnym – transport.
Co zanieczyszcza powietrze?
W przeciwieństwie do podstawowych zanieczyszczeń powietrza, ozon (O3) nie jest bezpośrednio emitowany do atmosfery. Na szczęście, antropogeniczne emisje zanieczyszczeń powietrza, odpowiedzialne za powstawanie szkodliwego ozonu w warstwie przyziemnej, spadły. Wpływ na to miała redukcja emisji tlenku węgla (CO) o 32%, lotnych związków organicznych (LZO) – o 28%, tlenków azotu (NOx) – o 30% i metanu (CH4) – o 15%. Przy okazji jednak warto dodać, że emisja NOx w 2012 r. nadal przekraczała (o 4%) wymogi dyrektywy NEC, które powinny być osiągnięte do 2010 r. Za emisje NOx odpowiedzialne są głównie sektory transportu i energetyki. W tym pierwszym udało się osiągnąć najwyższe redukcje: CO o 61%, LZO o 63%, a NOx o 34%. W energetyce natomiast odnotowano najwyższy spadek emisji NOX – o 29%.
Poważnym zanieczyszczeniem powietrza jest benzo(a)piren (BaP). Głównymi źródłami tego zanieczyszczenia w Europie są ogrzewanie domów (w szczególności drewnem i węglem), spalanie odpadów, produkcja koksu i stali oraz transport. Mniejszy wpływ mają także pożary i zużywanie się gumy z opon. Między 2003 a 2012 r. emisja BaP wzrosła o 21%. Zanieczyszczenia z gospodarstw domowych są odpowiedzialne aż za 85% całkowitej emisji BaP w 2012 r. Tylko od 2011 do 2012 r. nastąpił wzrost tych emisji w UE o 2,4%. Kraje, które mają na to największy wpływ, to Polska (24%), Rumunia (21%) i Niemcy (18%).
W powietrzu, którym oddychamy, znajduje się również dwutlenek siarki (SO2). Przedostaje się on do atmosfery, gdy spalane jest paliwo zawierające siarkę. Choć emisja SOX znacznie spadła od 2003 r. (o 54%), to nadal kluczowy wpływ na zawartość tych związków w powietrzu ma transport oraz spalanie biopaliw i paliw kopalnych zawierających siarkę. Natomiast największym naturalnym źródłem SO2 w atmosferze są wulkany.
Mówiąc o zanieczyszczeniu powietrza, nie można pominąć metanu. Dotychczas to transport drogowy stanowił główne źródło emisji tego związku, ale wprowadzenie katalizatorów znacznie zmniejszyło jego obecność w powietrzu (o 61%).
Z kolei najwyższe poziomy CO znajdują się w obszarach miejskich, zazwyczaj w godzinach szczytu, w miejscach ruchu. Mimo to aktualnie znów największym emitentem są gospodarstwa domowe. Spalanie paliw kopalnych stanowiło w 2012 r. aż 44% całkowitej emisji CO, które wzrosły od 2003 r. o 9%.
Zanieczyszczenie powietrza a ekosystem
Istotne zagrożenie dla środowiska niesie za sobą również ozon. Osadzający się na powierzchni ziemi O3 jest pochłaniany przez rośliny. Absorpcja ta szkodzi komórkom roślinnym, pogarszając ich zdolność do wzrostu. U niektórych wrażliwych roślin O3 może również powodować wypalanie liści, zahamowanie rozmnażania i rozwoju. Nic zatem dziwnego, że wysokie stężenie ozonu nierzadko prowadzi do zmniejszenia plonów, zaprzestania wzrostu lasów, a w konsekwencji do utraty różnorodności biologicznej.
Badania wykazały iż stężenia metali ciężkich w atmosferze nie są wysokie. To jednak nie oznacza, że nie mają wpływu na ekosystem. Nadal bowiem gromadzą się w glebach lub są absorbowane przez organizmy. Metale ciężkie nie rozkładają się w środowisku, a jeśli znajdą się w organizmach roślinnych czy zwierzęcych, nie podlegają procesom metabolicznym, czyli nie są z nich wydalane. Długotrwałe narażenie na nawet niewielkie ilości metali ciężkich oznacza zatem, że organizmy są zatrute przez długi czas.
Dobre praktyki
Minimalizacja zanieczyszczenia powietrza i jego skutków wymaga działania na szczeblach międzynarodowym, krajowym, regionalnym i lokalnym. Zarówno krajowe, jak i regionalne władze mają tu do odegrania bardzo ważną rolę, mogą bowiem przyjąć dodatkowe środki na rzecz ochrony ludności i środowiska. Przykładowo, niektóre państwa (Austria, Dania, Niemcy, Norwegia i Szwecja) wydały krajowe normy emisji dla instalacji w gospodarstwach domowych.
Na podstawie raportu pt. „Jakość powietrza w Europie – 2014” opracowała Katarzyna Terek













