Jaki jest stan powietrza w Polsce na terenie aglomeracji i dużych miast? Na to pytanie znaleźć można odpowiedź w obszernym opracowaniu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) pt. „Jakość powietrza w Polsce w latach 2013-2014 w świetle wyników pomiarów prowadzonych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska”. Informacje zawarte w tej publikacji opracowano na podstawie wyników badań, przekazywanych przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska.
Ocena objęła 12 aglomeracji o liczbie mieszkańców przekraczającej 250 tys. oraz 18 miast zamieszkanych przez co najmniej 100 tys. osób (ramka). Przy analizach powietrza uwzględniano substancje, dla których w prawie krajowym określono normatywne wartości stężeń, a mianowicie dwutlenek siarki, dwutlenek azotu, tlenek węgla, benzen, ozon, pyły PM10 i PM2,5, a także zawarte w pyle PM10 ołów, arsen, kadm, nikiel i benzo(a)piren.
Aglomeracje: Białostocka, Bydgoska, Górnośląska, Krakowska, Lubelska, Łódzka, Poznańska, Rybnicko-Jastrzębska, Szczecińska, Trójmiejska, Warszawska i Wrocławska
Miasta: Bielsko-Biała, Częstochowa, Elbląg, Gorzów Wlkp., Kalisz, Kielce, Koszalin, Legnica, Opole, Olsztyn, Płock, Radom, Rzeszów, Tarnów, Toruń, Wałbrzych, Włocławek, Zielona Góra
Bez przekroczeń
W latach 2013 i 2014 na terenie aglomeracji i dużych miast nie odnotowano przekroczenia dopuszczalnych stężeń dla kilku związków: dwutlenku siarki, tlenku węgla, benzenu, ołowiu, arsenu i niklu. Jeśli chodzi o dwutlenek siarki, to jego obecność badana była na 56 stanowiskach. Co istotne, na ok. 90% stacji w 2013 r. i na 98% punktów w 2014 r. wartość wskaźnika zawartości dwutlenku siarki była niższa od połowy poziomu dopuszczalnego. Podobnie było w przypadku tlenku węgla: na żadnym stanowisku pomiarowym, spośród 46 uwzględnionych w ocenie, nie zarejestrowano w analizowanym okresie przekroczenia poziomu dopuszczalnego, wynoszącego 10 tys. μg/m3. Bardzo dobrze wypadły również wyniki monitoringu związanego z zawartością benzenu, bowiem na wszystkich stacjach pomiarowych stężenie średnie roczne nie przekroczyło poziomu dopuszczalnego, wynoszącego 5 μg/m3. W obu latach stężenia nie przekroczyły 70% poziomu dopuszczalnego. Podobnie jak w latach poprzednich, także w ostatnim okresie badawczym odnotowano niskie stężenia ołowiu, kadmu i niklu. Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku arsenu. W tym obszarze pojawiły się bowiem niewielkie przekroczenia poziomu docelowego, choć stwierdzono je tylko w Legnicy i Zielonej Górze (w 2013 r.) oraz wyłącznie w Legnicy (w 2014 r.).
Ozon i dwutlenek azotu
Przekroczenia poziomu docelowego dla ozonu, ustanowionego ze względu na ochronę zdrowia ludzi, wystąpiły zarówno w 2013, jak i w 2014 r. – ale tylko w dwóch miastach: Cieszynie i Ustroniu. Natomiast na terenach pozamiejskich ponadnormatywne wartości w tym zakresie zanotowano na trzech stanowiskach w 2013 r. (Czerniawa i Śnieżka w woj. dolnośląskim, Złoty Potok w woj. śląskim) oraz na dwóch stanowiskach w 2014 r. (Śnieżka, Złoty Potok). Zdecydowanie gorzej sytuacja wygląda w przypadku badań stężeń ozonu w odniesieniu do poziomu celu długoterminowego. Tu przekroczenia wystąpiły na wszystkich stacjach pomiarowych w kraju, z wyjątkiem stacji w Gdyni w 2014 r. Mimo to przekroczenia nie były tak znaczące, by stanowiły poziom alarmowy (240 μg/m3 dla stężeń 1-godz. ozonu). Przekroczony został natomiast poziom informowania (180 μg/m3) – w 2013 r. dotyczyło to 10 stanowisk, z których pięć było zlokalizowanych na terenie woj. śląskiego, zaś w 2014 r. – sześciu punktów pomiarowych, z których cztery znajdowały się na Śląsku, a dwa w Małopolsce.
Przekroczenia stwierdzono również w przypadku średniorocznych stężeń tlenku azotu (40 μg/m3). W badanym okresie ponadnormatywne wartości odnotowano na pięciu stanowiskach pomiarowych (spośród 58 w 2013 r. i 62 w 2014 r.). W każdym przypadku były to stanowiska komunikacyjne, znajdujące się w strefie bezpośredniego oddziaływania emisji związanej z ruchem drogowym. Przekroczenia odnotowano na stanowiskach znajdujących się na terenie Aglomeracji: Górnośląskiej, Krakowskiej, Warszawskiej i Wrocławskiej. Co istotne, na żadnym ze stanowisk, uwzględnionych w ocenie dotyczącej stężeń 1-godzinnych dwutlenku azotu, nie została przekroczona wartość normatywna.
Pył PM10
W 2013 r. na 44 stanowiskach z 210 (21%) zanotowano stężenie średnie roczne pyłu PM10 przekraczające wartość poziomu dopuszczalnego. Przekroczenia te wystąpiły na terenie sześciu województw. Zdecydowanie więcej przekroczeń (67%) odnotowano dla stężeń dobowych. Wystąpiły one na terenie 13 województw, bez podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i zachodniopomorskiego. Rok później sytuacja wyglądała jeszcze gorzej: na 50 z 206 stanowisk (24%) zanotowano stężenie średnie roczne przekraczające wartość poziomu dopuszczalnego, zaś na 157 stacjach pomiarowych ze 199 (79%) stwierdzono przekroczenia stężeń dobowych (wystąpiły one na terenie wszystkich województw).
Najwyższe stężenia średnie roczne pyłu PM10 notowane są w województwach dolnośląskim, łódzkim małopolskim i śląskim. W tych regionach na niektórych stanowiskach stwierdzono poziom 100 μg/m3 (dwukrotne przekroczenie stężeń średniorocznych!). W 2013 r., spośród 153 punktów miejskich i podmiejskich, z których serie pomiarowe obejmowały co najmniej 90% dni w roku, najwięcej dni z przekroczeniami poziomu 50 μg/m3 (158 dni) wystąpiło na stanowisku komunikacyjnym w Krakowie, a następnie 152 dni na stanowisku tła miejskiego w Opocznie w woj. łódzkim. Ogółem wśród stacji z kompletnymi seriami pomiarowymi, więcej niż 35 przekroczeń poziomu 50 μg/m3 odnotowano na 67% stanowisk. Rok później najwięcej dni z przekroczeniami średniorocznymi (188 dni) stwierdzono, podobnie jak w ubiegłych latach, na stanowisku komunikacyjnym w Krakowie, a następnie na stanowisku tła miejskiego w Gliwicach (144 dni) i w Nakle (142) w woj. kujawsko-pomorskim. Co więcej, na 81% punktów odnotowano więcej niż 35 przekroczeń poziomu 50 μg/m3. Tak wysokie wskaźniki wystąpiły przynajmniej na jednym stanowisku we wszystkich województwach. Więcej niż 70 dni z przekroczeniami zarejestrowano w 2014 r. na 73 stacjach.
Jak wskazano w opracowaniu GIOŚ-u, stężenia pyłu były znacznie wyższe zimą niż w miesiącach letnich. Największe różnice w tych wartościach występowały na stacjach tła, podczas gdy na stanowiskach komunikacyjnych różnica w stężeniach pomiędzy sezonami była mniejsza. W 2013 r. najwyższe stężenia pyłu PM10 notowane były w drugiej połowie stycznia, a w 2014 r. – w lutym, w pierwszej połowie marca, pod koniec października i w pierwszej połowie grudnia. Co istotne, właśnie w tych okresach utrzymywały się warunki meteorologiczne, które nie sprzyjały intensywnemu rozpraszaniu, wywiewaniu i wymywaniu zanieczyszczeń z przyziemnej warstwy atmosfery.
Osiem razy nastąpiło przekroczenie poziomu alarmowego (300 μg/m3 dla stężeń 24-godz.) w 2013 r. (na dwóch stanowiskach: w Żywcu i Pszczynie), a blisko ośmiokrotnie więcej było przypadków przekroczenia poziomu informowania (200 μg/m3). Ponadnormatywne wartości wystąpiły na 31 stacjach w sześciu województwach (najwięcej dni z przekroczeniami poziomu informowania zanotowano w Żywcu – 15). Rok później sytuacja wyglądała nieco lepiej – jeśli wziąć pod uwagę poziom alarmowy. Przekroczenia miały miejsce sześć razy, przy czym najwięcej dni z przekroczeniami poziomu alarmowego (4 dni) zanotowano w Żywcu. Gorzej natomiast wypadły pomiary w odniesieniu do poziomu informowania. W 2014 r. wystąpiło 66 przypadków przekroczenia tych wartości, a pojawiły się one w 37 punktach pomiarowych, w siedmiu województwach. Znów najgorzej w tym obszarze wypadł Żywiec, tam bowiem zanotowano siedem dni, kiedy przekroczony został poziom informowania.
Benzo(a)piren
Wartość normatywna benzo(a)pirenu, którego poziom docelowy wynosi 1 ng/m3, została w Polsce przekroczona na największej procentowo liczbie stanowisk spośród wziętych pod uwagę w ocenie. Przekroczenia wystąpiły na 36 stanowiskach (z 39 uwzględnionych) w 2013 r. oraz na 41 z 42 w 2014 r. Ponadnormatywne wartości stężeń benzo(a)pirenu wystąpiły w 26 miastach i aglomeracjach w 2013 r. (spośród 29) oraz we wszystkich 30 miastach i aglomeracjach w 2014 r. Najwyższe średnie roczne stężenia tego związku, notowane na terenie Aglomeracji Rybnicko-Jastrzębskiej, ponad 10-krotnie przekroczyło wartość docelową, a stężenia w innych miastach i aglomeracjach najczęściej również wielokrotnie przekraczały poziom docelowy.
Pomiary stężeń benzo(a)pirenu w Polsce od wielu lat wykazują występowanie przekroczeń wartości normatywnych stężeń tego zanieczyszczenia, niekiedy bardzo znacznych, na dużej liczbie stanowisk i w różnych rejonach kraju. Występowanie przekroczeń poziomu docelowego wiąże się z istotnym wzrostem stężeń tej substancji w okresie zimowym. W wielu rejonach kraju znaczna część budynków indywidualnych oraz z sektora mieszkaniowo-usługowego jest ogrzewana z wykorzystaniem węgla kamiennego oraz nierzadko drewna, a niekiedy także odpadów. W dalszym ciągu stosowane są piece, kotły, paleniska o niskiej sprawności energetycznej, które nie gwarantują właściwych warunków spalania paliw. W rezultacie, w takich rejonach benzo(a)piren jest zanieczyszczeniem powszechnie występującym i jego stężenia są wysokie, w wielu miejscach wyższe od poziomu docelowego.
Pył PM2,5
Wcale nie lepiej prezentuje się sytuacja w zakresie zanieczyszczenia powietrza pyłem 2,5. Przekroczenia poziomu dopuszczalnego tego pyłu w 2013 r. wystąpiły w 12 miastach i aglomeracjach, zaś rok później – w 13. Stężenia średnioroczne tego zanieczyszczenia były wyższe od wartości dopuszczalnej (25 μg/m3) na 41% stanowisk (w obu latach oceny). Najwyższe stężenie średnie roczne w 2013 i 2014 r. zanotowano na stacji komunikacyjnej w Krakowie (odpowiednio 43 μg/m3 i 45 μg/m3) oraz na stacji tła miejskiego w Godowie w woj. śląskim (38 μg/m3 i 40 μg/m3).
Jak podaje GIOŚ, podobnie jak w przypadku pyłu PM10, wartości ponadnormatywne pyłu PM2,5 pojawiają się najczęściej w sezonie chłodnym: w 2013 r. działo się tak w drugiej połowie stycznia, zaś rok później – w lutym, pod koniec października i w pierwszej połowie grudnia. W tym czasie Polska znajdowała się w zasięgu układów wyżowych, kiedy to występują warunki meteorologiczne, które nie sprzyjają intensywnemu rozpraszaniu, wywiewaniu i wymywaniu zanieczyszczeń z dolnej, przyziemnej warstwy atmosfery. W ocenie GIOŚ-u, głównym źródłem emisji pyłu PM2,5 w Polsce jest sektor bytowo-komunalny oraz, w mniejszym stopniu, środki transportu (ruch drogowy). W skład tego pyłu wchodzą także cząstki wtórnego aerozolu, powstającego w atmosferze w procesach zachodzących z udziałem zanieczyszczeń gazowych.
Opracowano na podstawie raportu GIOŚ-u pt. „Jakość powietrza w Polsce w latach 2013-2014 w świetle wyników pomiarów prowadzonych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska”
fot. na otwarcie sozosfera.pl













