Polski Alarm Smogowy (PAS) poinformował, że zbadał ceny węgla, pelletu i drewna we wszystkich województwach. Z danych organizacji wynika, że w ciągu półtora roku węgiel podrożał średnio o 229%, a pellet o 166%. Sprawdzono również czym najtaniej ogrzewać dom przy obecnych cenach. Najwięcej trzeba zapłacić za węgiel spalany w „kopciuchu” – roczny koszt to aż 12460 zł, a najtańsze jest ogrzewanie… pompą ciepła – 2350 zł.
Najdroższy węgiel spalany w „kopciuchu”, a co z innymi paliwami?
To już trzecie, przekrojowe badanie cen paliw stałych przeprowadzone na zlecenie PAS. Jak zwykle sprawdzono w nim 32 składy węgla we wszystkich województwach. Pierwsze badanie przeprowadzono w styczniu 2021 r. Wówczas węgiel orzech kosztował średnio 881 zł za tonę, a w sierpniu 2022 r. jego cena dochodzi do 2900 zł – to wzrost o 229%. W tym samym czasie cena pelletu wzrosła z 918 zł do 2445 zł – wzrost o 166%. Najniższy wzrost odnotowano dla drewna kawałkowego: z 213 do 390 zł – przyrost o 83%. Autorzy badania podkreślają jednak, że drewno było dostępne zaledwie w 10 badanych składach, stąd też pełne oszacowanie zmiany jego cen było trudne. Metr nasypowy drewna świeżego tańszych gatunków można w niektórych regionach Polski nabyć już za 150 zł, podczas gdy w sieciach marketów budowlanych cena metra przestrzennego suchego drewna sięga 700 zł, a na popularnych serwisach internetowych można znaleźć oferty przekraczające 1000 zł – podaje PAS.
Najtaniej pompą ciepła, a najdrożej przedstawia się węgiel spalany w „kopciuchu”
Korzystając z kalkulatora cen ogrzewania opublikowanego przez Porozumienie Branżowe Na Rzecz Efektywności Energetycznej (http://pobe.pl/materialy-i-poradniki/), PAS sprawdził jaka metoda ogrzewania domu jest obecnie najtańsza. Okazało się, że lider jest jeden i jest nim…pompa ciepła. Roczne ceny ogrzewania tą metodą to – zależnie od typu pompy – od 2350 do 3510 zł rocznie. Najwięcej kosztuje ogrzewanie węglem w „kopciuchu” – rekordowe 12460 zł rocznie! Niewiele tańszy jest kocioł węglowy spełniający wymogi „ekoprojektu” – 9540 zł, znacznie mniej trzeba zapłacić ogrzewając się kotłem gazowym – 4870 zł oraz kotłem na drewno spełniającym wymogi „ekoprojekt” – 4010 zł.
– Mit taniego węgla rozpada się. Ogrzewanie domu węglowym „kopciuchem” jest nawet pięciokrotnie droższe niż pompą ciepła oraz dwa i pół razy droższe niż ogrzewanie gazem. Dlatego rządowa strategia podtrzymywania naszego uzależnienia od węgla i jego finansowe wspieranie jest wprowadzaniem ludzi w błąd. Węgiel jest najdroższym źródłem ciepła w Polsce. To wiadomość, która dotrze do obywateli, gdy przyszłej wiosny podsumują koszty ogrzewania – komentuje Piotr Siergiej, rzecznik PAS.
3,3 mld zł wypłacono w ramach „Czystego Powietrza”, a na dopłaty węglowe przeznaczono 11,5 mld zł
Fakt, że rząd nie postawił na efektywność energetyczną i zamiast wspierać ocieplenie domów dopłaca do węgla pokazuje krótkowzroczność obecnej polityki, która nie opiera się na planowaniu, ale doraźnych działaniach – uważa PAS i wskazuje, że obecne dopłaty do węgla pochłoną 11,5 mld zł, podczas gdy program „Czyste Powietrze” w ciągu ostatnich czterech lat wypłacił zaledwie 3,3 mld zł.
Efektywność energetyczna, ocieplenie domów, to najlepsza metoda obniżenia rachunków za ogrzewanie i ciepłą wodę. Dobrze zaizolowany dom to – niezależnie od paliwa – rachunki niższe o co najmniej połowę. Dlatego – w opinii PAS – tak ważne jest włączenie do programu „Czyste Powietrze” silnego segmentu wspierającego termomodernizację polskich domów. Obecnie, po czterech latach trwania programu, pierwotna dotacja na ocieplenie domu nie została nawet zindeksowana inflacyjnie. Oznacza to, że przy obecnych wysokich cenach materiałów ociepleniowych nie jest już ona wystarczającą zachętą do takiej inwestycji – podsumowuje PAS.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













