Połowa Polaków słyszała o strefach czystego transportu (SCT), ale nie wie, jak działają. Co trzecia osoba deklaruje, że na ten temat ma niewielką wiedzę. Po zapoznaniu się z funkcjonowaniem stref większość badanych popiera ich utworzenie w swoim mieście – takie są wyniki nowego badania zrealizowanego dla Clean Air Fund.
Jaką wiedzą o strefach czystego transportu dysponują Polacy?
39% badanych ma „pewną” lub dużą wiedzę o SCT, 46% kojarzy samo pojęcie, a 15% nic ono nie mówi. Tylko 4% badanych prawidłowo wskazuje, że stref w Polsce jeszcze nie ma i są dopiero planowane; 83% nie jest tego pewna, a 13% błędnie wskazuje, że już u nas funkcjonują. Z kolei 84% kierowców nie zna normy emisji spalin, jaką spełnia ich samochód (na normach emisji samochodów opierają się zasady wjazdu do stref czystego transportu).
58% respondentów jest za utworzeniem SCT w swoim mieście, 22% jest przeciw, a 20% nie ma zdania. 79% badanych uważa, że lokalne władze wprowadzając strefy czystego transportu powinny zaoferować kierowcom „coś w zamian”.
Badanie Research Collective „Strefy czystego transportu. Czy chcemy oddychać świeżym powietrzem w miastach?” dla międzynarodowej organizacji Clean Air Fund, zrealizowane w lipcu br. pokazuje, że w gronie kierowców deklarowana znajomość tematu stref czystego transportu jest nieco wyższa niż wśród ogółu społeczeństwa. O ile 39% badanych deklaruje, że ma „pewną” lub dużą wiedzę o strefach, wśród zmotoryzowanych odsetek takich odpowiedzi wyniósł 43%.
Z kolei spośród mieszkańców Warszawy i Krakowa, których władze wiosną br. ogłosiły wstępne plany tworzenia STC, ich deklarowana znajomość wynosi odpowiednio 45% i 50%. Dla osób, których nowa polityka transportowa polskich miast dotyczy najbardziej, zainteresowanie nią wzrasta.
Respondenci niewiele wiedzą o strefach czystego transportu
Strefa czystego transportu to stosowany w Europie od lat sposób na poprawę jakości powietrza w miastach oraz dbania o zdrowie ich mieszkańców. Wprowadzenie SCT oznacza ograniczenie wjazdu pojazdom emitującym najwięcej zanieczyszczeń do określonych obszarów miasta.
Większość respondentów nie była w stanie powiedzieć, czy w Polsce już gdzieś funkcjonuje SCT. Jest to jednak w pewnym stopniu zrozumiałe, bo od ponad roku toczą się na ten temat dyskusje i padają zapowiedzi, ale jak dotąd strefy takiej nigdzie w kraju jeszcze nie wprowadzono.
Jednocześnie aż 84% kierowców nie wie, jaką normę emisyjności spełnia ich samochód (dla porównania, spalania własnego samochodu nie zna tylko co piąty kierowca). To na normach emisyjnych (od standardu Euro 1 z 1992 r. do Euro 6 stosowanego od 2015 r. do dziś) opiera się przyznawanie prawa wjazdu do strefy, więc edukacja w tym obszarze wydaje się konieczna – wskazuje organizacja, na zlecenie, której wykonano badanie.
– Brak wiedzy właścicieli aut o normach emisji Euro, o tym jaką normę spełnia silnik ich samochodu nie zaskakuje, skoro nawet urzędnicy dokonujący rejestracji pojazdów nie mają na ten temat wiedzy. W konsekwencji, nie ma publicznej bazy danych, w której kierowca mógłby to sprawdzić. Edukacja posiadaczy samochodów na temat emisji jest niezbędna, ale dziś mówiąc o tym, które samochody są niskoemisyjne trzeba mówić raczej o tym, jakim paliwem są zasilane oraz w którym roku produkowane – wskazuje Bartosz Piłat, ekspert Polskiego Alarmu Smogowego ds. polityk transportowych.
Mieszkańcy dużych miast pozytywnie o strefach czystego transportu
Przy dość niskim poziomie wiedzy na temat SCT dalsza część badania poprzedzona została uproszoną definicją tego rozwiązania, w której stwierdzono, że strefa czystego transportu oznacza ograniczenie wjazdu do wybranego obszaru miasta (najczęściej centrum) dla samochodów z największą emisją spalin, czyli np. kilkunastoletnich diesli.
Mając tę wiedzę, 58% respondentów było za utworzeniem SCT w swoim mieście, 22% było temu przeciwnych, a 20% nie ma zdania.
W Krakowie poparcie dla utworzenia SCT jest nieco niższe (54%) niż średnia dla Polski. W innych badanych miastach wyższe – w Warszawie i Łodzi sięga 66%, a we Wrocławiu 74%. Poparcie dla SCT jest też wyraźnie większe wśród seniorów niż u przedstawicieli młodszych i średnich pokoleń oraz nieco wyższe w dużych miastach niż wśród mieszkańców wsi i małych miast.
– Im więcej wiedzy dotyczącej SCT, tym bardziej zachowawcze reakcje. Rozmowa o konkretach studzi pozytywne emocje i każe zastanowić się nad tym, jak tego rodzaju rozwiązanie jak strefa czystego transportu dotknie badanego, jego rodzinę czy sąsiadów. Biorąc pod uwagę, że w Krakowie dyskusja o strefie i konkretnych wymaganiach dotarła z pewnością do dużej grupy mieszkańców miasta, poparcie dla strefy na poziomie 54% uważam za pozytywny wskaźnik – komentuje Bartosz Piłat.
Strefy czystego transportu dla obniżenia emisji zanieczyszczeń
Aż 80% badanych uważa, że lokalne władze wprowadzając związane ze strefą czystego transportu ograniczenia powinny zaoferować mieszkańcom coś w zamian. Zapytani, czego konkretnie by oczekiwali, najczęściej wskazują na bezpłatne parkingi na granicach stref (52%). Pojawiają się też propozycje zniżek na transport publiczny (22%) oraz uruchomienia dodatkowych połączeń dla lepszego skomunikowania peryferyjnych obszarów z centrum miasta (19%). Najwięcej osób oczekujących dodatkowego wsparcia od miasta jest w Warszawie (81%), w Krakowie (88%) oraz w gronie kierowców (85%).
– Należy jasno podkreślić, że strefy czystego transportu mają przede wszystkim na celu obniżenie emisji zanieczyszczeń pochodzących z transportu drogowego, a nie całkowitą eliminację aut spalinowych. Nie oznacza to jednak, że miasta nie podejmą decyzji o stopniowym wyłączaniu z użytkowania aut emitujących substancje szkodliwe dla zdrowia i życia ludzi. Ponadto miasta działając na rzecz mieszkańców wspierają rozwój innych rodzajów mobilności jak transport zbiorowy, współdzielone pojazdy (carsharing) czy rowery. Te działania mają na celu zachęcenie zmotoryzowanych do przesiadki w samochody spełniające wyższą normę emisji spalin lub korzystanie z transportu zbiorowego lub mikromobilności. Biorąc pod uwagę wymierne korzyści, jakie przynoszą strefy w miastach zachodniej Europy, również w Polsce jest szansa, że wpłyną one na poprawę jakości powietrza w arteriach miejskich oraz możliwe, że również na odmłodzenie floty pojazdów poruszających się po kraju – ocenia Maria Majewska, New Mobility Manager z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.
Na podstawie sct.prowly.com
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













