Od początku sezonu grzewczego do Straży Miejskiej w Białymstoku (SM) wpłynęło 568 zgłoszeń dotyczących jakości powietrza w najbliższej okolicy – informuje Urząd Miejski w Białymstoku (UM). Funkcjonariusze SM interweniowali na bieżąco, a wyposażony w specjalistyczny sprzęt „smogobus” wykonał ponad 236 pomiarów pyłu, pokonując w tym czasie przejechał 6,8 tys. km.
Ochrona powietrza w Białymstoku z wykorzystaniem „smogobusa”
W tym sezonie grzewczym (od 1 października 2019 r.) białostoccy municypalni przeprowadzili już 286 kontroli – zarówno nieruchomości, jak i rejonów miasta. Jak zaznacza UM, dzięki sprzętowi znajdującemu się na pokładzie „smogobusa” wykonywali m.in. pomiary pyłu zawieszonego. Podczas kontroli strażnicy stwierdzili 13 nieprawidłowości i nałożyli 11 mandatów karnych. W dwóch przypadkach udzielili pouczeń. Magistrat przypomina, że za spalanie odpadów w domowym piecu można otrzymać mandat w wysokości 500 zł lub grzywnę do 5 tys. zł.
Od ubiegłego roku SM może skuteczniej kontrolować jakość powietrza w mieście dzięki „smogobusowi”, czyli mobilnemu laboratorium wyposażonemu w sprzęt do pomiarów poziomu zanieczyszczeń. Na jego pokładzie są czujniki, analizatory oraz kamera. Kamera umieszczona jest na dachu, na teleskopowym 3,5 metrowym maszcie. Może znaleźć się na wysokości 6,5 m, dzięki czemu strażnicy mają możność obserwowania okolicy. Sprawdzają na przykład, czy ktoś nie emituje w danym rejonie zbyt dużej ilości dymu i czy jego kolor nie wskazuje na spalanie odpadów – tłumaczy UM.
Na podstawie www.bialystok.pl
fot. UM w Białymwstoku













