Na fakt, że polska transformacja energetyczna odbywa się poza wielkimi miastami – w powiatach, gminach i małych miejscowościach – uwagę zwraca firma Multiconsult Polska (MP). Spółka sygnalizuje, że jednostki samorządu terytorialnego wdrażają obecnie wiele projektów termomodernizacyjnych. Są one finansowane z Krajowego planu odbudowy i zwiększania odporności (KPO). Eksperci firmy ostrzegają jednak, że problemem jest czas.
Wyścig z czasem i biurokracją
W ramach KPO do polskich samorządów trafiły znaczne środki na termomodernizację budynków użyteczności publicznej: szkół, urzędów, przedszkoli czy komisariatów. Wsparcie sięga nawet 100% kosztów inwestycji. Choć pieniądze są, wyzwaniem pozostają czas, formalności i procedury – sygnalizuje MP.
– Projekty tego typu wymagają pełnej dokumentacji, od audytu energetycznego, przez projekt budowlany, po pozwolenia. Sam audyt i projekt to około pół roku pracy. Jeżeli dziś gmina nie rozpocznie procesu, może po prostu nie zdążyć go przeprowadzić – ostrzega dr inż. Łukasz Adrian, kierownik projektów w MP, specjalista ds. audytów energetycznych, który pracuje z samorządami.
Wskazuje on przy tym, że przy obecnych terminach, cała procedura projektowo-budowlana i rozliczenie środków muszą zmieścić się w czasie nieco ponad półtora roku. Według firmy, biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia, to niewiele czasu.
Oszczędności dzięki realizacji projektów termomodernizacyjnych nawet na poziomie 70%
Pierwszym krokiem w każdej inwestycji termomodernizacyjnej jest audyt energetyczny. W przypadku samorządów stanowi on podstawę do aplikowania o środki. Obrazuje on również jakiej skali oszczędności zarówno energetyczne, ekologiczne, jak i finansowe są do osiągnięcia, dzięki realizacji projektów termomodernizacyjnych.
Zaproponowane rozwiązania najczęściej obejmują izolację przegród zewnętrznych, wymianę źródeł ciepła czy montaż fotowoltaiki. Szkoły i urzędy, które pracują głównie w ciągu dnia, mogą zużywać wyprodukowaną przez panele PV energię na bieżąco, bez odsprzedawania jej do sieci.
W przypadku kompleksowo przeprowadzonych projektów, oszczędności mogą być naprawdę widoczne. Łukasz Adrian przytacza przykład jednej ze szkół w województwie wielkopolskim. W jej przypadku koszt ogrzewania budynku i podgrzania ciepłej wody użytkowej wynosił blisko 160 tys. rocznie. Po modernizacji obejmującej docieplenie budynku oraz instalację pompy ciepła wspomaganej kotłem gazowym jedynie w czasie dużych mrozów, koszt ten spadł do 30 tys. zł. A to wszystko przy 100% dofinansowaniu przedsięwzięcia z KPO. Część gmin wciąż jednak wstrzymuje się z aplikowaniem o środki w obawie, że nie zdążą z realizacją projektu w wyznaczonym terminie – zaznacza MP.
Możliwe szersze wykorzystanie geotermii w ciepłownictwie
Eksperci wskazują również na ogromny potencjał geotermii, szczególnie na Podhalu, w pasie między Łodzią a Szczecinem oraz w centralnej Polsce.
– W Polsce mamy warunki, aby zredukować zapotrzebowanie na paliwa kopalne i postawić na źródła odnawialne – mówi dr inż. Bogdan Noga, członek Zarządu MP. W firmie, która jest obecnie zaangażowana m.in. w kilkanaście projektów geotermalnych prowadzonych w całej Polsce, jest on odpowiedzialny za projekty z zakresu energii i przemysłu. – Obecnie panujące w Polsce warunki atmosferyczne pozwalają na jeszcze szersze wykorzystanie geotermii w ciepłownictwie. Temperatury panujące przez większą część roku nie wymagają bowiem utrzymywania wysokiej temperatury wody w sieci ciepłowniczej – tłumaczy.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)











