Zielona Stolica

Zielona Stolica Europy – Wrocław powalczy o tytuł

Komisja Europejska do 18 października 2018 r. przyjmować będzie aplikacje miast do konkursu na Zieloną Stolicę Europy 2020 – informuje wrocławski magistrat.

Po raz pierwszy, świętując 10. rocznicę tego konkursu, zwycięskie miasto otrzyma również wsparcie finansowe w wysokości 350 tys. euro.
Zielona Stolica Europy – o co chodzi?

Tytuł Zielonej Stolicy Europy jest przyznawany przez Komisję Europejską od 2010 r. Otrzymuje go jedno miasto liczące powyżej 100 tys. mieszkańców położone na terytorium państwa członkowskiego (bądź kandydującego) Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Kandydatów ocenia się m.in. pod kątem ochrony przyrody i różnorodności biologicznej, jakości wody, gospodarowania terenami zieleni czy ekoinnowacji.
Pieniądze przyznane zwycięskiemu miastu będą mogły być przeznaczone na działania informacyjne i promocyjne Zielonej Stolicy na poziomie europejskim.

Aplikacja Wrocławia – wspólna praca

Warto przypomnieć, że Wrocław po raz pierwszy o tytuł Zielonej Stolicy ubiegał się w ubiegłym roku. A obecnie przygotowywana przez Miasto aplikacja będzie oceniana przez społecznych recenzentów: Fundację Ekorozwoju i Stowarzyszenie Miasto Drzew. Ponadto skład recenzentów z ubiegłego roku uzupełnili: Dotlenieni, stowarzyszenie Akcja Miasto i przedstawiciele wrocławskiej młodzieży. Do grona naukowego dołączył natomiast noblista, profesor Zbigniew Kundzewicz. – Wspólnie złożymy kolejną aplikację, bo jesteśmy coraz lepsi! Najważniejsza jest jednak pozytywna atmosfera wokół wspólnych działań podnoszących jakość życia we Wrocławiu. A sam start w konkursie i możliwość inwentaryzacji działań pod okiem ekspertów w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, odbieram jako najcenniejsze doświadczenie i pomoc w realizacji celów, jakie obrało miasto – przekonuje Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

Spodziewam się w tym roku dużej konkurencji, gdyż coraz więcej europejskich miast ma ambicje być wysoce zrównoważonymi i „zielonymi”. Przypomnijmy, że miasta, które dotychczas otrzymały ten tytuł musiały starać się o niego kilka razy, a zwycięskie w ubiegłym roku Oslo, aplikowało do tytułu aż czterokrotnie. Od ubiegłego roku oprócz innowacji w zarządzaniu wprowadziliśmy ideę zrównoważonego rozwoju jako główne założenie przyświecające rozwojowi miasta. Uwidacznia się to w różnych obszarach aplikacji, dotyczących np. zagospodarowania gruntów, mobilności, wody w mieście i oczywiście tych związanych ze zmianami klimatu, co pokaże Komisji progresję i konsekwencję w działaniu – zapewnia Magdalena Piasecka, wiceprezydent miasta, nadzorująca działania Departamentu Zrównoważonego Rozwoju w Urzędzie Miejskim i odpowiadająca za przygotowania stolicy Dolnego Śląska do konkursu.

Nacisk na zmiany klimatu

Oprócz wprowadzenia elementu finansowego, zmianie uległy także dokumenty aplikacyjne – zaznacza wrocławski magistrat. Zdecydowanie więcej uwagi Komisja Europejska poświęca tematyce zmian klimatu. – Radzenie sobie z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi występującymi coraz częściej i coraz intensywniej, np. falami upałów, deszczami nawalnymi czy gwałtownymi wichurami jest prawdziwym wyzwaniem. Dlatego działania przystosowujące miasto i jego mieszkańców do zmian klimatu są niezbędne. W aplikacji pokazujemy nasze projekty w zakresie tzw. „usług ekosystemowych” czyli mikrozieleni i lokalnego zagospodarowania wód opadowych – podkreśla wiceprezydent.

Podeszliśmy kompleksowo do kwestii zarządzania miastem, tworząc koordynującą jednostkę organizacyjną Departament Zrównoważonego Rozwoju, powołując Ogrodnika Miejskiego, zwiększając nacisk na projekty „zielone” w Budżecie Obywatelskim i tworząc ramy systemowego podejścia do zagadnień związanych z gospodarką wodną czy zielenią jako narzędzi poprawy warunków środowiskowych w mieście i jakości życia mieszkańców. Przygotowujemy projekty wdrożeniowe, jak np. GrowGreen, które są odpowiedzią na lokalne wyzwania klimatyczne – tłumaczy Agnieszka Cybulska-Małycha, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju UM.

A przez rok od złożenia pierwszej aplikacji we Wrocławiu przede wszystkim realizowano planowane projekty podnoszące jakość przestrzeni publicznej: nowe przejścia dla pieszych np. na rondzie Reagana czy na ul. Świdnickiej, nowe odcinki dróg rowerowych (m.in. na Traugutta, Ślężnej, Powstańców Śląskich), kontrapasy rowerowe w centrum miasta czy nowe przejazdy pod mostami, zapewniające ciągłość tras wzdłuż rzeki. Posadzono 3000 drzew przy ulicach, w parkach i zieleńcach, zrealizowano nowe zieleńce i kolejne odcinki bulwarów – dodaje dyrektor Cybulska-Małycha.

Zielona Stolica – wsparcie partnerów społecznych i noblisty!

W tym roku do grona współtwórców dołączyli także Dotlenieni, stowarzyszenie Akcja Miasto przedstawiciele wrocławskiej młodzieży i… noblista Zbigniew Kundzewicz! Warto zaznaczyć, że profesor Kundzewicz był członkiem zespołu organizacji IPCC, wyróżnionej w 2007 r. nagrodą Nobla. – Wrocław może się poszczycić bardzo dobrymi przykładami. Wielką rzeczą jest posiadanie Departamentu Zrównoważonego Rozwoju, tzw. Zielonego Departamentu. We Wrocławiu jest wielka świadomość wyzwań środowiskowych zarówno na poziomie włodarzy miasta, jak i mieszkańców. Kolejne świetne przykłady, jaki dajecie Polsce, to np. bezpłatna dystrybucja kompostowników czy otwarcie miejskiej wypożyczalni samochód elektrycznych. To miasto przyjazne dla pieszych i rowerzystów – mówi profesor Zbigniew Kundzewicz i dodaje, że nie wyobraża sobie, by Wrocław nie był w finale konkursu.

Po co Zielona Stolica?

Urząd Miejski we Wrocławiu odpowiadając na tak postawione pytanie cytuje list zapraszający Wrocław do złożenia aplikacji. Dyrektor Sekretariatu Zielonej Stolicy Europy PJ Rudden napisał w nim o korzyściach, jakie przynosi uzyskanie tytułu. Według autora listu należą do nich: rozpoznawalność na arenie międzynarodowej, nowe kontakty i partnerstwa, nowe miejsca pracy, gdyż Zielona Stolica Europy jest bardziej atrakcyjna dla zagranicznych inwestorów czy przyciąganie wsparcia finansowego ze środków publicznych. Dodaje także, że przede wszystkim samo aplikowanie daje energię do kontynuacji „zielonych” przedsięwzięć: „według wypowiedzi miast, które aplikowały już o tytuł, sam udział w procedurze konkursowej przynosi korzyści poprzez dokonanie oceny postępów oraz wytyczenie standardów w odniesieniu do innych miast”.

W przypadku Wrocławia to się właśnie dokonuje. Wrocław od momentu rozpoczęcia starań stał się członkiem Porozumienia Burmistrzów. Wszedł do grona członków ICLEI, stał się współtwórcą Agendy Wodnej. Wiosną samorząd otrzymał od Komisji Europejskiej dofinansowanie na realizację projektu badawczego w wyniku, którego powstaną na Ołbinie parki kieszonkowe. Urząd jest w trakcie ubiegania się o środki w ramach Programu Life, do którego złożył wniosek o dofinansowanie projektu pn. „Deszcz to nie problem – zagospodarowanie wód opadowych w mieście”.

Na podstawie informacji nadesłanej przez UM we Wrocławiu

fot. pixabay.com