Nie truj sąsiada

Wraca kampania „Nie truj sąsiada!”

Wraca kampania antysmogowa „Nie truj sąsiada!” – informuje Związek Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego (ZGiPSZWŚ) i przypomina, że jej znakiem rozpoznawczym stały się popularne spoty z udziałem takich gwiazd jak Franciszek Pieczka, Marian Dziędziel oraz youtuber Remigusz „Rezi” Wierzgoń i zespół „Tabu”. Nową odsłonę akcji, realizowaną pod hasłem „Każdego trzeba przekonać!”, wspierają Anna Dymna, Dariusz Gnatowski oraz Kabaret Młodych Panów, którzy wystąpili w najnowszym spocie promującym kampanię.

„Nie truj sąsiada!” – nie piętnowanie a edukacja

Nowa odsłona kampanii to także nowe zawieszki pod hasłem „Nie truj sąsiada!”, których głównym zadaniem nie jest już piętnowanie truciciela i zachęcanie do sąsiedzkiego sprzeciwu, a edukowanie i wskazywanie konkretnych rozwiązań – zarówno tych technologicznych, jak i finansowych – dodaje ZGiPSZWŚ.

Organizatorzy kampanii: Planergia.pl oraz ZGiPSZWŚ zwracają uwagę, iż od pierwszej odsłony kampanii, która miała miejsce w 2016 r., wiele się zmieniło. Weszły w życie regulacje prawne, takie jak uchwały antysmogowe w różnych województwach czy zakaz sprzedaży najgorszych paliw oraz tzw. kopciuchów. Dostępne są różne mechanizmy finansowania inwestycji (programy centralne takie jak „Czyste Powietrze” czy „Mój prąd”, gminne programy ograniczania niskiej emisji, czy projekty wymiany urządzeń grzewczych finansowane ze środków unijnych). Według ZGiPSZWŚ, należy też zwrócić uwagę na zmiany na rynku urządzeń grzewczych i odnawialnych źródeł energii (OZE) – rosnącą popularność ogrzewania gazowego, dynamicznie rozwijający się rynek pomp ciepła, a także boom na rynku mikroinstalacji fotowoltaicznych. Wszystko to odzwierciedla zmieniającą się powoli świadomość środowiskową – coraz więcej osób jest przekonanych do zmiany ogrzewania, bądź wie, że ta zmiana będzie musiała wkrótce nastąpić, gdyż wymusi ją legislacja (np. wynikająca z terminów określonych uchwałą antysmogową). Aby odejście od kopciuchów nastąpiło jak najszybciej, każdego trzeba przekonać – wskazać możliwości technologiczne oraz dostępne źródła finansowania. Szczególnie ten ostatni aspekt jest istotny – termomodernizacja, optymalizacja systemu grzewczego czy montaż OZE to znaczące koszty i tylko mając dostęp do preferencyjnych źródeł finansowania można te inwestycje przyśpieszyć – wskazuje ZGiPSZWŚ.

„Nie truj sąsiada!” to także konkretne działania inwestycyjne

Takie podejście od kilku lat realizowane jest na terenie Subregionu Zachodniego. Kampania „Nie truj sąsiada” to nie tylko działania informacyjno-edukacyjne skierowane do mieszkańców, w tym uczniów, to także punkty konsultacyjne, miasteczka energii organizowane podczas wydarzeń gminnych, bezpłatne analizy energetyczne oraz – co należy podkreślić – konkretne działania inwestycyjne. ZGiPSZWŚ we współpracy z gminami oraz Planergia.pl pozyskał ponad 30 mln zł na wymianę urządzeń grzewczych i montaż instalacji OZE.

Dlaczego nie ma więc szybkich efektów w postaci zmiany jakości powietrza? – pyta ZGiPSZWŚ i odpowiada, że problemem jest skala zjawiska. Jeżeli mamy w Polsce ok. 5 mln. budynków jednorodzinnych (z których docieplenia wymaga ponad 70%), a w większości z nich przestarzałe kotły opalane węglem, sytuacja nie zmieni się ani z dnia na dzień, ani z roku na rok. Trzeba czasu i narzędzi – finansowych, technologicznych, ale również informacyjno-edukacyjnych. Oczywiście stopniowe wykluczanie węgla z gospodarstw domowych jest możliwe i – jak się wydaje – nieuchronne. Kraków dał przykład, że można to zrobić, ale pokazał też, że tego typu zmiany muszą być wprowadzane stopniowo – od wejścia w życie uchwały antysmogowej w Małopolsce do wprowadzenia w Krakowie zakazu spalania węgla minęło 5 lat, a inne województwa wprowadzały zmiany znacznie później (Śląsk czekał na uchwałę antysmogową aż do września 2017 r.) – podkreśla ZGiPSZWŚ.

Każdego trzeba najpierw przekonać

Jednocześnie Związek przekonuje, że powinno się działać szybciej i bardziej efektywnie, bo codzienne wdychanie zanieczyszczonego powietrza ma realny i bardzo negatywny wpływ na zdrowie i życie mieszkańców. Proponowane programy powinny być dużo bardziej przyjazne dla odbiorców, a ich wdrażanie dużo sprawniejsze. Trzeba jednak pamiętać, że w pierwszej kolejności każdego trzeba przekonać!

Na podstawie informacji nadesłanej przez ZGiPSZWŚ

fot. i film ZGiPSZWŚ i Planergia.pl

 

reklama

reklama