Rzadkie i zagrożone ptaki

Nie tylko rzadkie i zagrożone ptaki, czyli zabytkowa Ptaszarnia po modernizacji

We wrocławskim zoo, otwarto oficjalnie wyremontowaną Ptaszarnię. To – jak wskazuje Urząd Miejski Wrocławia (UM) – jeden z najstarszych i najpiękniejszych budynków na terenie ogrodu. Dzięki wsparciu środków z funduszu Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020 (RPO) zabytek odzyskał dawny blask, a zyskał nowoczesne udogodnienia. Natomiast dzięki dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu (WFOŚiGW) powstała bardzo ciekawa oprawa edukacyjna. W pawilonie można od teraz obserwować rzadkie i zagrożone ptaki z Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Południowej i Nowej Gwinei.

Wśród lokatorów Ptaszarni rzadkie i zagrożone ptaki

Ara szafirowa, papużka ostrosterna, szpak balijski, amazonka pąsowa, czy sójkowiec białoczuby, to jedne z najbardziej zagrożonych gatunków ptaków na świecie, które właśnie otrzymały nowy dom. Zamieszkały w wyremontowanym pawilonie Ptaszarni we wrocławskim zoo, wraz z innymi rzadkimi gatunkami z Afryki, Ameryki Południowej i Nowej Gwinei. Uroczystego otwarcia dokonali Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, Radosław Ratajszczak, prezes ZOO Wrocław i Joanna Kasprzak, wiceprezes ogrodu zoologicznego w obecności m.in. Jacka Ilnickiego, dyrektora Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej, Łukasza Kasztelowicza, prezesa Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu (WFOŚiGW), dr nauk wet. Moniki Kotowicz z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii we Wrocławiu, a także przedstawicieli projektanta, wykonawcy i mediów.

Jako pierwszy głos zabrał prezydent Sutryk, przedstawiciel właściciela zoo, czyli Gminy Wrocław. – Z dumą mówię o tym, że pod zarządem Pana Radosława Ratajszczaka nasze zoo stało się nie tylko jedną z największych atrakcji turystycznych w Polsce, ale jest również w czołówce światowej. Mamy przecież grubo ponad 10 tysięcy zwierząt z ponad 1100 gatunków. Nasze zoo jest jednym z symboli miasta i magnesem ściągającym do Wrocławia turystów. Tak spektakularny efekt nie byłby możliwy bez inwestycji, a tych w ostatnich 14 latach było w zoo ponad dwieście. Wszystkie służą nie tylko modernizacji ogrodu i podniesieniu atrakcyjności dla zwiedzających, ale przede wszystkim służą zwierzętom. Lemury katta, okapi, rysie, nosorożce indyjskie, pantery śnieżne i mgliste, to tylko niektóre z zagrożonych wyginięciem gatunków, które dostały „nowy dom”. Dziś otwieramy, po remoncie, pawilon Ptaszarni dla rzadkich, egzotycznych gatunków ptaków. Wierzę, że także to miejsce stanie się nie tylko kolejnym, ważnym punktem odwiedzin dla miłośników zwierząt czy architektury, ale również ponownie usłyszymy tu ćwierk piskląt oznaczający, że kolejne gatunki uda się uratować przed wymarciem.

Misja: ratować rzadkie i zagrożone ptaki

Z kolei tuż przed przecięciem wstęgi prezes Ratajczak powiedział: – Wrocławskie zoo to spółka samofinansująca, która swoje zyski przeznacza na inwestycje. Celem tych inwestycji jest podnoszenie atrakcyjności zoo dla zwiedzających, dobrostanu zwierząt oraz szeroko pojęta edukacja przyrodnicza. W ten sposób realizujemy naszą misję, czyli ratowanie zagrożonych wyginięciem w naturze gatunków zwierząt. Tak też jest w tym przypadku. Dzięki wsparciu funduszy RPO oraz WFOŚIGW dziś oddajemy pięknie wyremontowany, zabytkowy budynek naszpikowany nowoczesnymi rozwiązaniami, dzięki którym zwierzęta będą żyły w zbliżonych warunkach do naturalnych, a zwiedzający będą mieli okazję nie tylko je obserwować, ale również dowiedzieć się wielu ciekawostek dotyczących mieszkańców Ptaszarni i generalnie ptaków.

Modernizacja Ptaszarni ze wsparciem

Remont 132 letniego budynku, o powierzchni 1,1 tys. m2, trwał ponad 4 lata i kosztował 6,8 mln zł z czego 2,6 mln zł zoo pozyskało z funduszy RPO, a 170 tys. zł z WFOŚiGW. Środki unijne wykorzystano na poprawę efektywności energetycznej oraz oprawę edukacyjną.

Rzadkie i zagrożone ptaki

Wrocławski magistrat wskazał, że dotychczas, w Ptaszarni mieszkało ok. 60 gatunków ptaków, w 38 wolierach zewnętrznych i wewnętrznych. Po remoncie powstały cztery wielogatunkowe woliery oraz sześć jednogatunkowych – jak określa to UM – „prywatnych apartamentów”, które można łączyć. W tych ostatnich zamieszkają najrzadsze i najbardziej zagrożone gatunki. Jednymi z takich lokatorów są dzioborożce palawańskie, które już przystąpiły do lęgów – samica zamurowała się w nowym gnieździe. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to pierwszymi pisklętami, tu wyklutymi będą jedne z najrzadszych, najbardziej zagrożonych i najmniej poznanych gatunków ptaków na świecie.

W jakich godzinach będzie można zwiedzać Ptaszarnię?

Na początek w Ptaszarni zamieszkało nieco ponad 20 gatunków ptaków pochodzących z Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Południowej i Nowej Gwinei. Poza gatunkami, które mieszkały tu przed remontem, pojawiły się również nowe. Ptaszarnia jest już dostępna dla zwiedzających. Jednak najpierw ptaki muszą się przyzwyczaić do ludzi, więc godziny otwarcia będą na początku krótsze i stopniowo wydłużane. Na początek, do 13 czerwca, Ptaszarnia będzie czynna od godz. 9:00 do godz. 12:00, a następnie do 20. czerwca do godz. 15:00. Od 28. czerwca obiekt będzie czynny do godz. 18:00 w dni powszednie, a do 19:00 w weekendy.

W planach zoo jest budowa wolier zewnętrznych, z których będą mogli korzystać lokatorzy „prywatnych apartamentów” i gdzie znajdą też swoje miejsce inne, rzadkie gatunki – dodaje UM.

Panele, zielony dach i wykorzystanie deszczówki

Warto zaznaczyć, że na dachu Ptaszarni zamontowano panele słoneczne, dzięki czemu pawilon nie tylko zyskał własne zasilanie, ale także możliwość przekazywania nadwyżek energii na inne potrzeby zoo (do innych budynków). Wykonany został także zielony dach, na obiekcie byłej kotłowni, a deszczówka została poprowadzona tak, by spływać do wolier zewnętrznych, które powstaną w kolejnym etapie – dodaje magistrat.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. UM Wrocławia