W Polsce brakuje kompleksowej i jednolitej strategii wspierania pszczelarstwa, która określałaby przyszłość branży

Pszczoły i pszczelarstwo pod lupą NIK

W Polsce brakuje kompleksowej i jednolitej strategii wspierania pszczelarstwa, która określałaby przyszłość branży – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

Jak zaznacza NIK, regulacje prawne dotyczące pszczelarstwa są rozproszone, a wydatki na rozwój pszczelarstwa choć rosną, nie są adekwatnie do potrzeb.

Instytucja kontrolna zaprezentowała wyniki swojej kontroli niejako przy okazji Międzynarodowego Dnia Pszczoły. Zwraca w nich też uwagę, że brakuje koordynowanych działań na rzecz walki z chorobami pszczół oraz na rzecz stosowania środków ochrony roślin, w taki sposób by nie zagrażały one pszczołom. Rzadko także porusza się kwestię pokoleniowej zmiany pszczelarzy, chociaż coraz istotniejszym problemem jest „starzenie się” sektora pszczelarskiego.

Jak podkreśla NIK, pszczoły są czwartym z kolei, pod względem znaczenia ekonomicznego, gatunkiem zwierząt gospodarskich. Najważniejsza ich rolą z punktu widzenia ekonomii jest zapylanie roślin. Od zapylenia przez owady uzależnionych jest 60 gatunków roślin rolniczych i 140 gatunków roślin ogrodniczych. Oznacza to ponad 80% uprawianych w Polsce gatunków roślin. Ekonomiści oszacowali, że dochód, jaki uzyskuje się dzięki działalności zapylającej pszczół, wynosi od 4,1 do 7,4 mld zł.

W opinii NIK, dużym problemem jest „starzenie się” sektora pszczelarskiego – ponad 63% pszczelarzy w Polsce ma więcej niż 51 lat, a tylko niespełna 13% nie przekroczyło 35 roku życia.

Z przeprowadzonej kontroli wynika też, że nie wszystkie pszczele rodziny objęte są stałą opieką weterynaryjną. Inspekcja Weterynaryjna sprawowała bowiem nadzór wyłącznie nad zarejestrowanymi pasiekami, wprowadzającymi na rynek produkty pszczele. Pozostałe pasieki takim nadzorem nie były objęte, a kontrole weterynaryjne były tam przeprowadzane tylko w sytuacjach nadzwyczajnych. Brak rejestracji wszystkich rodzin pszczelich powoduje, że dane dotyczące liczby rojów hodowanych na terenie Polski mogą być nieprecyzyjne.

Mimo iż wydatki na wsparcie pszczelarstwa rosną, w ocenie NIK są niewystarczające. W okresie objętym kontrolą NIK pomoc państwa dla branży pszczelarskiej wyniosła 105 mln zł. Głównym narzędziem wsparcia były Krajowe Programy Wsparcia Pszczelarstwa z rocznym budżetem ok. 20 mln zł. Ministerstwo Rolnictwa prawidłowo nadzorowało realizację Krajowego Programu Wsparcia Pszczelarstwa na lata 2013-2016, a Agencja Rynku Rolnego prawidłowo ten program realizowała.

Więcej pszczelarzy, pszczół i miodu

Efektem realizacji Krajowego Programu Wsparcia Pszczelarstwa na lata 2013-2016 był wzrost liczby rodzin pszczelich o prawie 12%, pszczelarzy o prawie 19%, a produkcji miodu o blisko 10%. Czyli od 2013 r. przybyło w Polsce 10 tys. pszczelarzy i ponad 160 tys. pszczelich rodzin. Produkcję miodu udało się zwiększyć z 22 do 24 tys. ton (w 2016 r.).

Jednocześnie NIK zauważa, że Polska i Niemcy to jedyne kraje Unii Europejskiej, w których w ostatnich latach odnotowano wzrost liczby pszczelarzy i zarejestrowanych rojów.
Najwyższa Izba Kontroli ocenia również, że działania Ministra Rolnictwa i Agencji Rynku Rolnego odpowiadały na postulaty pszczelarzy i zapewniały nadzór nad ochroną dobrostanu pszczół, ale tylko w ograniczonym zakresie. Kontrola wykazała m.in., że niewystarczające są działania ze strony państwa zmierzające do rozwiązania takich problemów jak nasilające się choroby pszczół, brak nowych skutecznych leków oraz niewłaściwe stosowanie środków ochrony roślin. Na przykład NIK zauważyła, że ponad 1/3 wydatków z Programu Wsparcia Pszczelarstwa przeznaczona była na dofinansowanie zakupu leków weterynaryjnych do zwalczania warrozy – jednej z najgroźniejszych chorób pszczół. Jednak efektywność tych środków była niewielka, gdyż badania wykazały, iż większość pszczelarzy stosowała leki nieprawidłowo.

Minister wydawał akty prawne regulujące stosowanie środków ochrony roślin, zlecał też badania chorób pszczół oraz badania stosowania pestycydów powodujących masowe wymieranie rodzin pszczelich. Niejednokrotnie wycofywał z rynku środki ochrony roślin, które stanowiły zagrożenie zdrowia i życia pszczół lub odmawiał dopuszczenia takich środków do obrotu. We współpracy z organizacjami pszczelarskimi Minister opracował trzyletnie programy krajowe, umożliwiające poprawę warunków produkcji i wprowadzanie do obrotu produktów pszczelich (miód, pyłek, mleczko, propolis, wosk, jad).

Uwagi i wnioski NIK

W wyniku przeprowadzonych działań kontrolnych NIK sformułował uwagi i wnioski.

Według Najwyższej Izby Kontroli Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi powinien opracować jednorodną strategię na rzecz rozwoju pszczelarstwa. Powinna ona m.in. uwzględniać zwiększenie pomocy udzielanej przez państwo pszczelarstwu, bo aktualny jej poziom nie jest wystarczający. Ponadto Ministerstwo powinno opracować projekt nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych. Winien on przewidywać wprowadzenie obowiązku rejestracji wszystkich podmiotów prowadzących pasieki wraz z nadaniem weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego oraz obowiązku przeprowadzania corocznej aktualizacji rejestru.

Na podstawie www.nik.gov.pl

fot. sozosfera.pl