dla rozwoju elektromobilności

Na rzecz rozwoju elektromobilności

Liczba samorządowych partnerów współpracujących z Energą na rzecz rozwoju elektromobilności wzrosła. Po Toruniu do tego grona dołączył także Tczew.

Jak podała Energa, Tczew – czwarte co do wielkości miasto na Pomorzu – dołączył wczoraj do samorządowego partnerstwa na rzecz elektromobilności. Współpracę firmy z tczewskim magistratem zainicjowało podpisanie listu intencyjnego. Parafowali go Daniel Obajtek, prezes Zarządu Energa SA, oraz Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa.

List intencyjny dla rozwoju elektromobilności

Elektromobilnośc to jeden z najważniejszych obecnie tematów, nie tylko dla naszej spółki, która zajmuje się wytwarzaniem, dystrybucją i sprzedażą energii elektrycznej. To bardzo istotne rozwiązanie dla mieszkańców. Śliczne miasto Tczew zamierza inwestować w zakup pojazdów elektrycznych. Chcielibyśmy uczestniczyć w tym dziele, w tworzeniu infrastruktury tych samochodów, nie tylko autobusów, ale także samochodów osobowych. Elektromobilność to jednak nie tylko biznes i infrastruktura, to też kampania uświadamiająca mieszkańcom, że warto inwestować w pojazdy z napędem elektrycznym, nie tylko ze względu na korzyści dla ochrony środowiska czy dla zdrowia i komfortu tczewian. Musimy bowiem pamiętać, że e-autobusy nie tylko nie emitują spalin, ale też ich praca jest znacznie cichsza, niż pojazdów z silnikami spalinowymi. Ponadto, pojazdy te są znacznie tańsze w bieżącej eksploatacji – podkreślał prezes Daniel Obajtek.

Tczew to drugie po Toruniu miasto poza Trójmiastem, z którym Energa podpisała list intencyjny na rzecz rozwoju gminnej elektromobilności. Współpraca z tczewskim samorządem będzie ukierunkowana na stworzenie optymalnej koncepcji elektrycznego transportu publicznego oraz na wsparcie miasta w opracowaniu programu jego rozwoju. Energa dokona analizy aktualnych tras i rozkładów jazdy autobusów. Pozwoli to opracować plan najbardziej optymalnego rozmieszczenia infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych.

W lutym Tczew jako jedyne miasto na Pomorzu podpisał list intencyjny w sprawie współpracy w zakresie rozwoju elektromobilności. Sygnatariuszami było łącznie 41 samorządów, a także resorty rozwoju i finansów oraz energii, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), Polski Fundusz Rozwoju i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Z kolei 30 czerwca w zakresie rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego władze miasta podpisały z NCBiR indywidualne porozumienie. Współpraca z Energą jest więc dla miasta kolejnym krokiem w kierunku elektryfikacji miejskiego taboru.

Elektryczne autobusy w Tczewie

W nowym przetargu na komunikację miejską, który ogłosimy w przyszłym roku, będziemy wymagać, aby przewoźnik dysponował autobusami elektrycznymi. Oczywiście nie chodzi o wymianę całego taboru, ale sukcesywne wprowadzanie autobusów z napędem elektrycznym. Tczewianie mieli niedawno okazję przetestować pierwszy autobus elektryczny, który nasz przewoźnik na próbę wprowadził do miejskiej komunikacji. Testy wypadły pomyślnie. Autobusy elektryczne są bardziej ekologiczne, tańsze w utrzymaniu i ciche, co szczególnie podkreślali pasażerowie. Wprowadzenie autobusów z napędem elektrycznym do komunikacji miejskiej jest kolejnym przedsięwzięciem samorządu miasta Tczewa zmierzającym do poprawy jakości powietrza w mieście – zaznaczył Mirosław Pobłocki, prezydent miasta Tczewa.

Bardzo cieszy mnie, że mogę być świadkiem dzisiejszego spotkania. Tego typu inicjatywy pozwalają nam wierzyć, że już wkrótce elektryczne pojazdy krążyć będą nie tylko po drogach Tczewa, ale także w całym kraju, jak to zakładają rządowe strategie. Tczew daje też nadzieję, że nie będzie to zasługa jedynie elektrycznych autobusów, ale także osobowych e-aut. Chciałbym w związku z tym pogratulować zarówno miastu, jak i Enerdze odwagi w podejmowaniu wyzwań elektromobilności i mam nadzieję, że obie strony wyciągną ze współpracy jak najwięcej korzyści, zarówno biznesowo, jak i społecznie – mówił Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury i budownictwa obecny przy podpisaniu listu.

Na podstawie informacji nadesłanej przez Energa

fot. Energa